Jastrzębski Węgiel: Nieudane wejście w Nowy Rok – zespół przegrywa pierwszy mecz w 2026 roku
Jastrzębski Węgiel przegrał 0:3 ze Ślepskim Malow Suwałki w meczu 15. kolejki PlusLigi, nie potrafiąc wykorzystać prowadzenia w żadnym z trzech setów. Mimo dobrych momentów w grze i obrony kilku piłek meczowych, zespół z Jastrzębia-Zdroju uległ rywalom 24:26, 23:25 i 25:27. Tytuł MVP otrzymał Bartosz Filipiak ze Ślepska.
Najważniejsze informacje:
- Jastrzębski Węgiel przegrał 0:3, mimo prowadzenia w każdym secie
- Zespół obronił pięć piłek setowych/meczowych, ale nie zdołał wygrać żadnej partii
- MVP meczu został Bartosz Filipiak ze Ślepska Malow Suwałki
Pierwszy set – stracone prowadzenie po wyrównanej walce
Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla gości. Łukasz Usowicz zablokował Bartosza Filipiaka, a błąd w ataku Asparuha Asparuhova dał Jastrzębiowi dwupunktowe prowadzenie 2:0. Anton Brehme kolejnym blokiem na Janie Nowakowskim zwiększył przewagę do 4:2, a efektowny atak Łukasza Kaczmarka oznaczał wynik 5:2.
Suwałczanie stopniowo odrabiali straty. Nowakowski doprowadził do wyrównania 5:5, a następnie zaskakującym asem do remisu 8:8. Błąd Kaczmarka w ofensywie dał gospodarzom pierwsze prowadzenie w secie 10:9. Filipiak wyprowadził Ślepsk na komfortowe prowadzenie 13:10, choć Jastrzębie próbowało jeszcze wyrównać walkę.
Po czasie wziętym przez trenera Andrzeja Kowala na parkiet weszli Adam Lorenc i Joshua Tuaniga. Goście zdołali zmniejszyć stratę do minimum, obronili nawet dwie piłki setowe, ale trzecią szansę gospodarze już wykorzystali, wygrywając 26:24.
Druga partia – powtórka scenariusza
Drugi set rozpoczął się podobnie – Jastrzębie objęło prowadzenie 5:3 dzięki atakom Michała Gierżota. Nicolas Szerszeń zwiększył przewagę do 7:5, a skuteczne bloki duetu Gierżot-Brehme dały gościom komfortowy wynik 9:6.
Asparuhov skutecznym „skrótem” rozpoczął odrabianie strat przez gospodarzy. Bułgar następnie potężnym serwisem zaskoczył Maksymiliana Graniecznego, a Henrique Honorato zablokował Szerszenia, wyprowadzając Ślepsk na prowadzenie 13:11.
Mimo wejścia Tuanigi i Lorenca, inicjatywa pozostała w rękach suwalczan. Lorenc „petardą” z pola serwisowego zmniejszył stratę do jednego punktu (22:23), ale zespół z Jastrzębia nie zdołał doprowadzić do wyrównania. Ślepsk wygrał drugą partię 25:23.
Trzeci set – dramatyczna końcówka bez happy endu
Ostatnia partia przyniosła najbardziej wyrównaną walkę. Po początkowej wymianie ciosów Filipiak zameldował się z asem, dając gospodarzom prowadzenie 3:2. Jastrzębie odpowiedziało serią dobrych akcji – Lorenc zablokował Honorato, wyrównując stan na 7:7, a następnie „kiwką” wyprowadził gości na prowadzenie 8:7. As Tuanigi zwiększył przewagę do 9:7.
Suwałczanie ponownie pokazali swoją siłę, ruszając z podwójną mocą i uzyskując prowadzenie 12:9. Ślepsk kontrolował wynik przez większą część seta, prowadząc 18:15, ale blok Gierżota na Filipiaku zmniejszył stratę do jednego punktu (17:18).
W końcówce Filipiak radził sobie nawet z potrójnym blokiem, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie 23:20. Dzięki świetnym zagrywkom zmiennika Mateusza Kufki Jastrzębie doprowaddziło do remisu 23:23, a następnie obroniło dwa meczbole (24:24, 25:25). Ostatnie słowo należało jednak do rywali, którzy wygrali trzeciego seta 27:25 i cały mecz 3:0.
| Set | Jastrzębski Węgiel | Ślepsk Malow Suwałki |
|---|---|---|
| I | 24 | 26 |
| II | 23 | 25 |
| III | 25 | 27 |
Źródło: Jastrzębski Węgiel




Komentarze (0)