Jedna ulica, trzy miasta — górnośląski szlak łączący Katowice, Chorzów i Świętochłowice
Jedna arteria, trzy nazwy i wspólna historia. Ulica, która przechodzi przez Katowice, Chorzów i Świętochłowice, jest jednocześnie przestrzenią codzienności i pamięci regionu.
Najważniejsze informacje:
- Gliwicka / Armii Krajowej / Katowicka to w praktyce jedno połączenie tramwajowe i drogowe łączące trzy miasta.
- Fragmenty trasy mają udokumentowane początki w XIX i na początku XX wieku (m.in. wytyczenie osi Katowic w 1856 i wyznaczenie Katowickiej w 1879).
- Ulica była świadkiem kluczowych wydarzeń historycznych, m.in. odwrotu polskich oddziałów 4 września 1939 oraz marszu do obozu w Zgodzie w 1945; dziś odbywa się nią coroczny Marsz na Zgodę.
Jedna trasa, wiele imion
Na pierwszy rzut oka to trzy różne odcinki. Jednak mapa i tramwajowa linia 11 oraz linia 17 pokazują, że to ciągłość. Ta arteria łączy historyczne centrum Katowic z Chorzowem i Świętochłowicami. Przez dekady zmieniały się tylko nazwy. Charakter ulicy pozostał.
Katowice: Gliwicka — kręgosłup Załęża
Gliwicka zaczyna się przy placu Wolności i biegnie przez Załęże aż do granicy z Chorzowem. To jedna z najdłuższych ulic Katowic — ma ponad 4 km. Jej wytyczenie powiązane jest z osią miejską zaprojektowaną przez Heinricha M. A. Nottebohma w 1856 roku. Dzisiejsza nazwa pojawiła się w okresie międzywojennym: ulica nosiła wcześniej nazwy Bismarckstrasse i Moltkestrasse, w 1922 roku przemianowano ją na Mickiewicza, a w 1925 roku przyjęła nazwę Gliwicka. W latach 1939–1954 nazwy znów się zmieniały.
Wzdłuż trasy stoją zabytki i ślady dawnej zabudowy: neogotycki Kościół św. Józefa, pałac w Załężu otoczony parkiem, dawny urząd gminy oraz robotnicza Kolonia Mościckiego. Ulica pełni też funkcję tramwajowego kręgosłupa miasta — połączenie to działa od ponad stu lat.
Chorzów: Armii Krajowej — historia dzielnicy Batory
Po przekroczeniu granicy miejskiej nazwa zmienia się na Armii Krajowej. W przeszłości ulica nosiła m.in. nazwy Bismarckstrasse, Hermann‑Göring‑Strasse, Piłsudskiego i Armii Czerwonej. Biegnie przez Batory i łączy Katowice ze Świętochłowicami.
Na tej części trasy zachowały się kamienice z przełomu XIX i XX wieku oraz charakterystyczne obiekty: dawne hotel „Pod Żelaznym Kanclerzem” z 1898 roku i dworzec kolejowy z 1913 roku, zaprojektowany dla Królewskiej Dyrekcji Kolejowej. Tutaj historia współistnieje z codziennością.
Świętochłowice: Katowicka — początek i koniec
W Świętochłowicach arteria kontynuuje się jako Katowicka. Ta ulica została wytyczona w 1879 roku z inicjatywy Guido Henckel von Donnersmarcka i zadecydowała o przemianie osady w miasto przemysłowe. Wzdłuż niej stoją m.in. budynek Dyrekcji Kopalń i Hut Donnersmarcków (nr 30), Urząd Miejski, hala targowa oraz wieża ciśnień i wieża zegarowa.
Na skrzyżowaniu historii i religii warto zauważyć bliskie sąsiedztwo kościołów św. Piotra i Pawła oraz Jana Chrzciciela — katolickiego i ewangelickiego — które stoją naprzeciw siebie.
Ulica pamięci
Trakt ten nie był tylko drogą do pracy czy do sklepu. Był też świadkiem dramatów. 4 września 1939 roku ulicą Gliwicką wycofywał się z Załęża ostatni oddział Wojska Polskiego. W czasie wojny część tej przestrzeni służyła jako miejsce zatrzymań i egzekucji. W 1945 roku tą samą trasą prowadzono Górnoślązaków do obozu pracy w Zgodzie. Dziś trasa ta jest miejscem corocznego Marszu na Zgodę — formy pamięci i hołdu dla ofiar.
Między ruchem a refleksją
Arteria biegnie równolegle do Drogowej Trasy Średnicowej. Jest wolniejsza. I taka ma być. Powolne przejście lub podróż tramwajem odsłania detale: secesyjne fasady, familoki, modernistyczne elewacje. To miejsca, które opowiadają historię pokoleń Śląska. Nazwy się zmieniają. Znaczenie — nie.
| Miasto | Lokalna nazwa | Wybrane daty/cechy |
|---|---|---|
| Katowice | Gliwicka | ponad 4 km; oś Nottebohma 1856; nazwy: Bismarckstrasse, Moltkestrasse, Mickiewicza (1922), Gliwicka (1925) |
| Chorzów | Armii Krajowej | hotel z 1898; dworzec 1913; dawne nazwy m.in. Hermann‑Göring‑Strasse |
| Świętochłowice | Katowicka | wytyczenie ulicy 1879; budynek Dyrekcji Donnersmarcków (nr 30) |
Na końcu tej trasy czeka też najprostsza przyjemność — dobre jedzenie bez fajerwerków: solidne porcje kuchni azjatyckiej i klasyczny kurczak z rożna. Proste. Smaczne. Tak jak wartość tej drogi: codzienna i wielowarstwowa jednocześnie.




Komentarze (0)