REKLAMA

JSW uruchamia nowe ściany wydobywcze w Szczygłowicach i Zofiówce – co to zmienia?

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Nowe ściany wydobywcze w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej to zawsze wiadomość, która przyciąga uwagę inwestorów i mieszkańców Śląska. Tym razem JSW uruchomiła ścianę XII w Ruchu Szczygłowice i finalizuje przygotowania do startu ściany N-1a w Zofiówce. To ruch wymuszony przez kilka lat burzliwych zmian na rynku węgla – a jednocześnie próba ratowania stabilności finansowej spółki i tysięcy jej pracowników. Ale czy te inwestycje faktycznie rozwiążą najpilniejsze problemy JSW?

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Nowa ściana XII w Szczygłowicach ma 160 m długości, wydobycie rusza od sierpnia 2025 i potrwa do listopada 2026.
  • W Zofiówce start ściany N-1a przewidziany jest na początek sierpnia, jej zasoby to ok. 130–188 tys. ton węgla koksowego.
  • Całkowite zasoby dwóch ścian to blisko 900 tys. ton węgla koksowego – co ma poprawić wyniki JSW w obliczu trudności finansowych.
  • Nowoczesny sprzęt i automatyzacja procesu mają zwiększyć wydajność i bezpieczeństwo pracy.
  • W 2023 r. przychody JSW spadły aż o 26,2%, a mimo 16,7% wzrostu wydobycia w II kw. 2025 r., kwartalne przychody nadal maleją.

Ściany do ratowania firmy – twarde dane, gorzkie realia

Ściana XII w kopalni Knurów-Szczygłowice to potężna inwestycja: 160 metrów długości, wysokość do 2,5 metra, wybieg przekraczający 2 km i zasoby sięgające 712 tys. ton węgla koksowego. Prace wydobywcze potrwają do listopada 2026 roku. Równolegle, w Ruchu Zofiówka, startuje ściana N-1a – jej długość wynosi 93 metry, wysokość pokładu dochodzi do 3,3 metra, a zasoby operatywne przekraczają 130 tys. ton surowca. Obie ściany są wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt – w tym wysokowydajne kombajny górnicze i zmechanizowane obudowy, produkowane przez Jastrzębskie Zakłady Remontowe, co ma przełożyć się na bezpieczeństwo i efektywność eksploatacji, jak informuje oficjalny komunikat JSW.

Wszystko co robimy, odbywa się w ramach Planu Strategicznej Transformacji, którego celem jest przywrócenie firmie stabilności – podkreślał kierownik zespołu prasowego JSW, Tomasz Siemieniec, cytowany przez portal JastrzebieOnline.pl.

Ale fakty mówią same za siebie: w 2023 roku przychody Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadły aż o 26,2%, do poziomu 11,3 mld zł, głównie przez załamanie światowych cen węgla koksowego. Co ciekawe, w II kwartale 2025 wydobycie wzrosło aż o 16,7% względem poprzednich trzech miesięcy, lecz nawet to nie uratowało przychodów, które kwartalnie spadły o kolejne 5%. Widać wyraźnie: dziś większa produkcja nie oznacza automatycznie lepszych wyników finansowych.



Co przynoszą nowe inwestycje i jak wypadają na tle przeszłości?

Śląskie kopalnie zawsze były fundamentem lokalnego rynku pracy – to tu pokolenia rodzin żyły z węgla. Dziś JSW musi lawirować między oczekiwaniami społecznymi a brutalną rzeczywistością rynku. Nowe ściany to z jednej strony ratunek dla setek miejsc pracy, z drugiej sygnał, że bez innowacji i automatyzacji trudno wyobrazić sobie przyszłość górnictwa. Zapisy Planu Strategicznej Transformacji, wdrażanego od końca 2024 roku, pokazują determinację zarządu. Jednak ani regionalny sentyment, ani nawet najbardziej zaawansowane maszyny nie rozwiążą problemu globalnej nadpodaży i nieprzewidywalności cen węgla.

ParametrŚciana XII (Szczygłowice)Ściana N-1a (Zofiówka)
LokalizacjaKopalnia Knurów-SzczygłowiceKopalnia Borynia-Zofiówka
Pokład404/4416/3
Długość160 m93 m
Wysokośćdo 2,5 m2,7–3,3 m
Wybiegponad 2 kmok. 980 m
Zasoby węglaok. 712 tys. tonok. 130–188 tys. ton
Okres eksploatacjiVIII 2025 – XI 2026od VIII 2025

Co z tego wynika dla Śląska i inwestorów?

Dla ludzi związanych z górnictwem na Śląsku te inwestycje to nadzieja – i przynajmniej krótkoterminowa stabilność zatrudnienia. Dla inwestorów i obserwatorów rynku sygnał jest jednak bardziej niejednoznaczny: samo zwiększanie wydobycia nie wystarczy, by odwrócić trend spadku przychodów. JSW postawiła wszystko na jedną kartę. Dziś to gra o czas i o przyszłość: rynek węgla koksowego bywa kapryśny, ale potencjał technologiczny i doświadczenie górników wciąż robią wrażenie. Czas pokaże, czy odwaga zarządu przyniesie efekty – czy może okaże się ostatnim rozdziałem w opowieści o górniczym Śląsku. Bo tu, pod ziemią, nikt nie przewiduje scenariuszy “na wszelki wypadek” – każdy ruch decyduje o wszystkim.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA