Jurek Owsiak o Pol’and’Rock Festival 2025: muzyka, wolność i społeczna misja w liczbach
31. edycja Pol’and’Rock Festival – największego darmowego wydarzenia muzycznego w Europie Środkowo-Wschodniej – właśnie się rozpoczęła. Przez trzy dni, od 31 lipca do 2 sierpnia 2025 roku, na lotnisku w Czaplinku-Broczynie spotka się ponad 40 artystów i tłumy festiwalowiczów, którzy już od wtorkowego południa mogą korzystać z otwartych bram. To tu, w odległości niespełna 80 km od granicy z Niemcami, muzyka, wolność i zaangażowanie społeczne łączą się w wydarzenie wyjątkowe na tle komercyjnych imprez muzycznych.
Najważniejsze informacje:
- Festiwal jest całkowicie bezpłatny i niebiletowany – płaci się jedynie za parking, prysznic i specjalne miejsca na polach namiotowych.
- W line-upie 2025 znalazło się ponad 40 artystów z Polski i świata, grających na dwóch scenach.
- Organizatorzy – z Jurkiem Owsiakiem na czele – jednoznacznie podkreślają, że nie porównują się do żadnych innych festiwali.
- W ciągu trzech dekad wydarzenie zanotowało ponad 90 wydanych płyt koncertowych nagrywanych podczas festiwalu – to rzadkość w tej skali.
- Pol’and’Rock to święto wolności, integracji i „muzyczny koń trojański” dla społecznego zaangażowania młodych pokoleń.
Dlaczego to festiwal jedyny w swoim rodzaju?
Pol’and’Rock to nie tylko koncerty pod gołym niebem, lecz także pozostająca od lat priorytetem misja społeczna. Otwarty charakter wydarzenia przyciąga szeroką, zróżnicowaną publiczność – od licealistów po wielopokoleniowe rodziny. Jak podkreśla Jurek Owsiak, nie interesuje ich rywalizacja z innymi eventami: „Nie porównujemy się do innych festiwali”. Zresztą na próżno szukać podobieństw – gdzie jeszcze każdy koncert jest profesjonalnie rejestrowany i oficjalnie wydawany? W archiwach fundacji WOŚP znajduje się już ponad 90 płyt live, co stawia Pol’and’Rock w absolutnej czołówce pod względem dokumentacji scenicznych występów.
Co ciekawe, mimo że dostęp na teren jest bezpłatny, uczestnicy wiedzą dokładnie za co płacą: miejsce w strefach Rock Camp (z większymi udogodnieniami), parking, ciepły prysznic. Reszta jest otwarta – i właśnie to poczucie wolności, jak zauważają stali bywalcy, buduje atmosferę „najpiękniejszego festiwalu świata”.
Jurek Owsiak podczas inauguracji: „Jesteśmy chyba jedynym tworem na świecie, który wszystko rejestruje, a potem to wydaje. Będziemy o Was dbali, ale Wy także dbajcie o siebie!”
Jak Pol’and’Rock wypada na tle komercyjnych festiwali?
| Cechy | Pol’and’Rock Festival | Duże europejskie festiwale |
|---|---|---|
| Opłata za wstęp | Bezpłatny | 100+ euro za bilet |
| Lokalizacja | Czaplinek-Broczyno, Polska | Różne kraje Europy |
| Liczba artystów | Ponad 40 | 40–100 |
| Liczba scen | 2 | 2–6 |
| Rejestracja koncertów | Ponad 90 wydanych live albumów | Tylko wybrane wydarzenia |
| Cel charytatywny | WOŚP | Rzadziej |
Konkluzje dla uczestnika i inwestora: co naprawdę liczy się na Pol’and’Rock?
Darmowy festiwal tej skali to wyjątek w czasach pełnej komercjalizacji – i choć wiąże się to z olbrzymimi wyzwaniami organizacyjnymi, Pol’and’Rock pokazuje, że otwarte modele wydarzeń są możliwe i cieszą się ogromnym społecznym poparciem. Organizatorzy muszą inwestować więcej w bezpieczeństwo – nie tylko ze względu na wcześniejsze kontrowersje (po tragicznych wydarzeniach z 2019 roku usprawniono zabezpieczenia), ale przede wszystkim w imię odpowiedzialności i wzajemnego zaufania.
W praktyce dla zwykłego uczestnika to idealne miejsce na muzyczne wakacje: różnorodność artystów, możliwość spotkania ludzi z całej Polski i z zagranicy, a także unikatowa szansa, by stać się częścią żywej tradycji. Dla inwestora społecznego – Pol’and’Rock pozostaje dowodem, że inwestycje w dostępność i społeczną integrację mogą zwrócić się nie tylko finansowo, ale przede wszystkim w postaci kapitału społecznego. Bo tu chodzi nie tylko o muzykę.
A może właśnie przede wszystkim o ludzi, dla których muzyka to pretekst, by poczuć się choć przez chwilę „solą tej ziemi”.




Komentarze (0)