REKLAMA

Katowice: Tragedia na Bielskiej. Śmierć ciężarnej i noworodka. Zarzuty dla kierowcy BMW

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Szok i żal – to uczucia, które towarzyszą mieszkańcom Katowic po makabrycznym wypadku, do którego doszło 26 lipca 2025 roku na ulicy Bielskiej. Śmierć 29-letniej kobiety w zaawansowanej ciąży i nieudana walka o życie jej noworodka na długo zostaną w pamięci lokalnej społeczności. Jak podkreślają władze miasta, brawura na drodze może odebrać wszystko – życie, zdrowie, poczucie bezpieczeństwa. Wydarzenie to stało się przestrogą nie tylko dla kierowców, ale każdego, kto każdego dnia korzysta z miejskich dróg.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Do tragicznego wypadku doszło 26 lipca 2025 r. na katowickiej ulicy Bielskiej.
  • Śmierć na miejscu poniosła 29-letnia kobieta będąca w zaawansowanej ciąży; mimo szybkiej cesarki nie udało się uratować dziecka.
  • 39-letni kierowca BMW, który według śledczych nie dostosował prędkości do warunków, usłyszał zarzuty i przyznał się do winy – grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

Chwila, która zmieniła wszystko. Co wydarzyło się na Bielskiej?

To miało być zwykłe piątkowe popołudnie. Na ulicy Bielskiej w Katowicach młode małżeństwo podróżowało fiatem. Za kierownicą siedział 33-latek, lokalny sportowiec, a jego 29-letnia żona była w ostatnich tygodniach ciąży. Ich życie rozbiło się w jednej sekundzie – bmw, prowadzone przez 39-letniego mieszkańca Katowic, przy dużej prędkości wjechało w tył ich auta. Informacje o wypadku potwierdziła 5 sierpnia 2025 roku katowicka prokuratura, podając, że kobieta zginęła na miejscu, a jej dziecka nie udało się uratować mimo ekspresowo przeprowadzonego cesarskiego cięcia przez zespół ratownictwa medycznego.

Według ustaleń śledztwa, kierowca BMW nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i nie obserwował należycie przedpola jazdy. Skutki okazały się tragiczne. Lekarze podjęli dramatyczną walkę o życie noworodka, które niestety, zakończyło się niepowodzeniem kilka godzin po przewiezieniu do szpitala, jak podaje serwis TVN24.

Bezpieczeństwo na drogach Katowic pod lupą. Zmora brawury powraca

Wypadek na Bielskiej ponownie rozpalił lokalną debatę o bezpieczeństwie ruchu drogowego, zwłaszcza po raz kolejny z udziałem kierowcy BMW – grupy, która często w policyjnych raportach pojawia się jako sprawcy poważnych naruszeń przepisów. Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, tylko w pierwszym półroczu 2025 roku w województwie śląskim doszło do ponad 800 wypadków spowodowanych przez kierowców przekraczających dozwoloną prędkość.

Poruszające doniesienia o tragicznych skutkach nadmiernej prędkości budzą dyskusje o zaostrzeniu kar za najbardziej niebezpieczne wykroczenia drogowe. To nie jest tylko statystyka – to konkretne ludzkie tragedie. Wyobraź sobie – czy Twoja rodzina jest bezpieczna, jeśli jeden lekkomyślny manewr może sprawić, że już nigdy jej nie zobaczysz?

Wypadki śmiertelne z winy nadmiernej prędkości*I poł. 2024I poł. 2025
Woj. śląskie5358
Cała Polska289307

*Dane: Komenda Główna Policji

Brawura, odpowiedzialność, więzienie. Co grozi kierowcy?

Policja błyskawicznie zatrzymała sprawcę katastrofy. 39-latek usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu. Zastosowano policyjny dozór, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe. Przyznał się do winy, a grozi mu do 8 lat więzienia. To kara przewidziana przez artykuł 177 Kodeksu karnego, choć nieformalnie wielu komentatorów uważa ją za zbyt łagodną w przypadku, gdy skutki są tak bolesne. O sprawie szeroko piszą lokalne portale, takie jak TVN24 Katowice czy Infokatowice.pl.



„Każdego tygodnia docierają do nas wiadomości o śmiertelnych wypadkach. Ale tak dramatyczny przypadek, jak ten na Bielskiej, sprawia, że nawet najkrótszy odcinek drogi może wydawać się niebezpieczną pułapką – o ile nie będziemy zachowywać ostrożności” – komentuje oficer prasowy katowickiej policji cytowany przez TVS.

Zastanów się – czy kilka minut „oszczędności” za kierownicą jest warte czyjegoś życia? Ta tragedia to nie tylko jednostkowa historia, ale ostrzeżenie przed pokusą szybkiej jazdy. Dla mieszkańców, dla rodzin, dla każdego z nas.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA