Kolejny milioner odchodzi z żużla. Michał Drymajło żegna się z Texom Stalą Rzeszów – co dalej z klubem?
Niecodzienny scenariusz rozgrywa się w klubie żużlowym z Podkarpacia. Michał Drymajło – milioner, inwestor spoza sportowego świata i architekt finansowej odbudowy Texom Stali Rzeszów – oficjalnie ogłosił, że sezon 2025 będzie dla niego ostatnim w roli prezesa. Za decyzją stoją nie tylko wielomilionowe inwestycje, liczne sukcesy sportowe i personalne ambicje, ale także kulisy lokalnej polityki oraz przemian, które dotykają dziś żużlowe środowisko w Polsce.
Najważniejsze informacje:
- Michał Drymajło pełni funkcję prezesa Texom Stali Rzeszów od 2022 roku i zainwestował w klub kilka milionów złotych.
- W trakcie jego kadencji Stal awansowała do Metalkas 2. Ekstraligi i utrzymała się na tym poziomie w 2024 roku.
- Drymajło publicznie potwierdził odejście po sezonie 2025 – decyzję uznaje za „najlepszą z możliwych”, mimo kontrowersji i spekulacji o napięciach z otoczeniem oraz sponsorem.
- Eksperci i kibice są podzieleni – część dostrzega w nim autora stabilizacji i „drugiego życia” klubu, inni wskazują na ryzyko destabilizacji po jego odejściu.
Miliony, awans i odbudowa – historia nieoczywista
Zacznijmy od początku. W 2022 roku na fotelu prezesa Stali zasiada przedsiębiorca, który klub znał dotąd z trybun. Michał Drymajło szybko udowodnił, że nie zamierza chować się w cieniu – w ciągu dwóch lat zainwestował w zespół kilka milionów złotych, a Stal, jeszcze niedawno walcząca o przetrwanie, wspięła się do Metalkas 2. Ekstraligi. W sezonie 2024 udało jej się tam utrzymać, a eksperci branżowi wymieniali klub wśród kandydatów do awansu o szczebel wyżej.
Jednak żużel, jak życie, nie lubi stagnacji. W połowie maja 2025 roku Drymajło zapowiada odejście, stwierdzając na Instagramie, że to „najlepsza z możliwych decyzji”. W wywiadzie dla Magazynu PGE Ekstraligi pojawia się wątek napięć z otoczeniem klubu i firmą Texom – najważniejszym sponsorem. Jego słowa, jak choćby: „A może to my nie robimy propagandy sukcesu i nie przedstawiamy kwiaciarni, która daje dwa koła, jako jakiegoś znaczącego sponsora”, rozpalają lokalne fora kibiców i branżowe media.
Co za sukcesami kryje się w liczbach? Porównanie lat 2022–2025
| Sezon | Status ligi | Budżet/inwestycje | Wyniki sportowe | Relacje z kibicami |
|---|---|---|---|---|
| 2021 | Najniższa liga | brak dużych inwestycji | Kryzys, spadek | Niskie zaangażowanie |
| 2022 | Początek prezesury Drymajły | Widoczne inwestycje | Awans | Początek odbudowy |
| 2023 | Metalkas 2. Ekstraliga | Kilka milionów złotych | Utrzymanie | Rosnąca frekwencja |
| 2024 | Metalkas 2. Ekstraliga | Stabilizacja finansowa | 4. miejsce, 10 punktów | Wyraźne ożywienie |
| 2025 | Ostatni sezon prezesa | Nieznany kierunek | Faworyt do awansu | Niepewność |
Zmiana warty. Co dalej z Texom Stalą Rzeszów?
Warto to podkreślić: największe sukcesy nie rodzą się na konferencjach prasowych ani w biurach, lecz na torze i w sercach kibiców. Drymajło, pytany o przyszłość, odpowiada bezpośrednio: „Bardzo bym chciał sprawić jakąś bardzo dużą niespodziankę, ale nie transferową, a na torze”. Uderza też w ton, który rzadko wybrzmiewa w środowisku: „Musimy nauczyć nowe pokolenie chodzić na żużel. Bez nich tutaj PGE Ekstraligi nie będzie”.
Rynek sportowy nie zna próżni. Następca Drymajły stanąć musi nie tylko przed wyzwaniem utrzymania poziomu inwestycji i wyników, ale – co znacznie trudniejsze – przed odbudową zaufania, jakiego oczekują kibice i sponsorzy. Czy klub zdoła powtórzyć scenariusz sukcesu, czy czeka go znów pogoń za przetrwaniem?
Praktyczne podsumowanie: co ten zwrot oznacza dla kibiców i miasta?
Wyobraź sobie stadion. Tłum, emocje, głośny okrzyk po zwycięstwie… Ale jeśli z tyłu nie stoją stabilne finanse i odważny lider – to tylko kartonowa makieta sukcesu. Odejście Michała Drymajły to dla Rzeszowa sygnał ostrzegawczy: czas na rozmowę o prawdziwej przyszłości żużla, o nowych talentach na torze i poza nim – również na trybunach, wśród młodego pokolenia kibiców. Czy znajdzie się kolejny inwestor z takim zapałem? Czas pokaże. Ale jedno jest pewne: w sporcie, jak w biznesie, nie da się wciąż „robić propagandy sukcesu” bez sprowadzenia realnych zmian. Zastanów się, komu będziesz kibicował w nowym sezonie – i do kogo popłyną Twoje emocje, kiedy znów ruszy motocykl na błękitnym torze.




Komentarze (0)