Kupowali prawo jazdy w nielegalnej aferze — po śledztwie grozi im do 8 lat więzienia
Śledczy z Mikołowa rozbili siatkę, która oferowała zdobycie prawa jazdy za pieniądze zamiast przez egzamin. W efekcie 12 osób usłyszało zarzuty i stanie przed sądem, a każdemu z nich grozi do 8 lat więzienia.
Najważniejsze informacje:
- 12 osób zostało oskarżonych; wiek podejrzanych od 21 do 70 lat.
- Klienci wpłacali od 2000 do 4500 zł za rzekome załatwienie dokumentu.
- Za udział w procederze każdemu grozi do 8 lat więzienia; akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Mikołowie we wrześniu 2025 roku.
Jak działał proceder
Mikołowscy śledczy od października 2024 roku krok po kroku rozpracowywali grupę osób proponujących „pomoc” w zdobyciu prawa jazdy. Mechanizm był prosty. Mieszkaniec powiatu mikołowskiego oferował załatwienie dokumentu w zamian za przelew. Kwoty, jakie żądano, wahały się między 2000 a 4500 zł. Klienci dokonywali płatności i… nie otrzymywali nic w zamian.
Skala i profile osób zaangażowanych
W sprawie zarzuty usłyszało 12 osób. Wiek podejrzanych rozciąga się od 21-latka do 70-latka. Jak wynika z ustaleń śledczych, wśród klientów przeważały osoby, które wcześniej nie poradziły sobie z egzaminem lub utraciły uprawnienia, na przykład za jazdę po alkoholu. Śledztwo trwało ponad rok, podczas którego policja ustaliła listę osób korzystających z usługi i zebrała dowody do aktu oskarżenia.
| Liczba oskarżonych | Wiek (zakres) | Kwota żądana | Czas śledztwa |
|---|---|---|---|
| 12 | 21–70 lat | 2000–4500 zł | ponad rok (rozpoczęte od października 2024) |
Konsekwencje prawne
We wrześniu 2025 roku do Sądu Rejonowego w Mikołowie wpłynął akt oskarżenia przeciwko 12 osobom. Za udział w nielegalnym procederze grozi im do 8 lat więzienia. Sprawa jest przykładem, że próba osiągnięcia skrótem uprawnień może skończyć się nie tylko brakiem dokumentu, ale i poważnymi konsekwencjami karnymi.




Komentarze (0)