REKLAMA

Liście zostają aż do wiosny — dlaczego nie grabi się ich teraz? Wyjaśniają urzędnicy i ogrodnicy

Opublikowane przez: Marcin Hojka

W Tychach w miejskich parkach wyznaczono specjalne strefy, w których opadłe liście nie będą zgrabiane i pozostaną tam do wiosny. Tyski Zakład Usług Komunalnych tłumaczy tę decyzję m.in. potrzebą ochrony gleby i stworzeń takich jak jeże.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • W wyznaczonych strefach liście nie będą zgrabiane i pozostaną na ziemi do wiosny.
  • TZUK wskazuje, że liście pomagają utrzymać wilgoć w glebie i tworzą schronienie dla m.in. jeży.

Powody pozostawienia liści

Tyski Zakład Usług Komunalnych (TZUK) wyjaśnia, że opadłe liście pełnią kilka ważnych funkcji. Przede wszystkim utrzymują wilgoć w glebie przez zimę, co chroni korzenie drzew, krzewów i trawników. Ponadto tworzą ściółkę, która jest siedliskiem wielu bezkręgowców i przyczynia się do użyźniania gleby.

Schronienie dla zwierząt i tabliczki informacyjne

Zdaniem TZUK niezgrabione liście zapewnią też schronienie dla drobnych zwierząt miejskich. W komunikacie podkreślono m.in. rolę liści jako zimowego domu dla jeży. W miejscach objętych decyzją pojawiły się też tabliczki z napisem:



Tutaj nie grabimy liści!

Skąd pochodzi informacja

O zmianie w gospodarowaniu zielenią poinformował portal tychy.pl, powołując się na komunikat TZUK. Władze zakładu argumentują, że pozostawienie liści to forma ochrony przyrody i jednocześnie dbania o mieszkańców.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA