List żelazny w sprawie Henryka Kani - sąd stawia kluczowy warunek
Sąd Okręgowy w Katowicach postanowił, że Henryk Kania może otrzymać list żelazny, pod warunkiem wniesienia poręczenia majątkowego w wysokości 8 mln zł. Decyzja jest nieprawomocna, a zarówno prokuratura, jak i obrona zapowiedziały zażalenia.
Najważniejsze informacje:
- Wydanie listu żelaznego uzależniono od wpłaty poręczenia w wysokości 8 mln zł.
- Na dokonanie wpłaty podejrzany ma czas do 30 czerwca 2026 roku.
- Decyzja sądu jest nieprawomocna; prokuratura zapowiedziała zaskarżenie.
Decyzja sądu i warunek wydania dokumentu
We wtorek Sąd Okręgowy w Katowicach rozstrzygnął wniosek obrony o wydanie listu żelaznego dla Henryka Kani, który obecnie przebywa w Argentynie. Sąd zgodził się na wydanie dokumentu pod jednym warunkiem: wpłacenia poręczenia majątkowego w wysokości 8 mln zł. Podejrzany ma czas na dokonanie tej wpłaty do 30 czerwca 2026 roku.
Prokuratura, obrona i perspektywa odwołań
Decyzja sądu nie jest prawomocna. Jak poinformował prokurator Sebastian Głuch ze śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej, po sporządzeniu pisemnego uzasadnienia prokuratura przeanalizuje postanowienie i najprawdopodobniej je zaskarży. Prok. Głuch przypomniał też, że zgodnie z przepisami list żelazny można wydać tylko przy braku sprzeciwu prokuratora, jednak sąd uznał, że w tym przypadku sprzeciw nie jest decydujący.
Obrońcy Kani już zapowiedzieli odwołanie. Adwokat Olgierd Pogorzelski ocenił, że wyznaczone poręczenie jest „zbyt rygorystycznym środkiem”, wskazując, iż podejrzany i jego rodzina zostali pozbawieni majątku w wyniku toczącego się postępowania karnego.
Tło sprawy: zarzuty i skala strat
Henryk Kania to były właściciel i prezes Zakładów Mięsnych Henryk Kania, jednego z rozpoznawalnych podmiotów przetwórstwa mięsnego w Polsce. W ostatnich latach toczy się przeciwko niemu postępowanie karne; jest podejrzany o wielomilionowe oszustwa, w tym wyłudzenia kredytów i pranie pieniędzy.
W 2019 roku Zakłady Mięsne Henryk Kania ogłosiły upadłość. Według śledczych, straty banków i wierzycieli mogły sięgnąć nawet kilkuset milionów zł.
| Element | Kwota/Informacja |
|---|---|
| Poręczenie wymagane przez sąd | 8 000 000 zł |
| Szacowane straty banków i wierzycieli | nawet kilkaset milionów zł |
Co dalej?
- Po sporządzeniu pisemnego uzasadnienia prokuratura zdecyduje o zażaleniu.
- Jeśli poręczenie zostanie wniesione, podejrzany mógłby wrócić do Polski i odpowiadać z wolnej stopy do czasu prawomocnego wyroku.



Komentarze (0)