Mafia śmieciowa rozbita przez policję — 21 zatrzymanych w Piekarach Śląskich
19 sierpnia 2025 roku Śląska Policja wkroczyła na teren nielegalnego składowiska odpadów w Piekarach Śląskich i zatrzymała na gorącym uczynku 21 osób. Sprawa dotyczyła systematycznego zakopywania śmieci na prywatnych działkach; szacuje się, że zdeponowano tam łącznie nawet kilkaset tysięcy ton odpadów.
Najważniejsze informacje:
- 21 zatrzymanych na gorącym uczynku.
- Zdeponowano szacunkowo kilkaset tysięcy ton odpadów.
- Zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i nielegalnego składowania; grozi do 15 lat więzienia.
Przebieg akcji i zarzuty
Jak wynika z informacji Śląskiej Policji, podczas skoordynowanej akcji zatrzymano 21 osób w wieku od 18 do 57 lat. Na miejscu policjanci ukarali zatrzymanych i przedstawili im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz nielegalnego składowania odpadów w sposób zagrażający życiu, zdrowiu ludzi i środowisku.
Sąd zastosował tymczasowy areszt wobec sześciu osób w wieku 40–57 lat. Pozostali objęci zostali środkami zapobiegawczymi, takimi jak dozór policji, poręczenie majątkowe czy zakaz kontaktu z określonymi osobami.
| Wskaźnik | Wartość |
|---|---|
| Liczba zatrzymanych | 21 |
| Wiek zatrzymanych | 18–57 lat |
| Tymczasowy areszt | 6 osób (wiek 40–57 lat) |
| Szacunkowa ilość odpadów | kilkaset tysięcy ton |
| Szacunkowe zyski grupy | setki milionów |
| Maksymalna kara | do 15 lat więzienia |
Mechanizm działania mafii
Śledczy ustalili, że członkowie grupy przez lata zamiast legalnie utylizować odpady, zakopywali je na działkach należących do prywatnych podmiotów przeznaczonych do rekultywacji. W procederze brały udział firmy transportowe oraz podmioty utworzone wyłącznie do nielegalnej działalności.
Grupa pobierała pieniądze zarówno od osób, które w dobrej wierze przekazywały im odpady, jak i od tych, którzy świadomie uczestniczyli w nielegalnym pozbywaniu się śmieci. W efekcie przestępczy proceder przyniósł uczestnikom łączne zyski rzędu setek milionów.
Skutki dla środowiska i apel policji
Policja ostrzega, że substancje niebezpieczne mogą przenikać do gleby i wód gruntowych, powodując nieodwracalne szkody. To koszty, które w praktyce zapłacą wszyscy mieszkańcy — zarówno finansowo, jak i zdrowotnie.
Funkcjonariusze przypomnieli, że nielegalne składowanie odpadów jest przestępstwem i wiąże się z wysokimi karami finansowymi, karą pozbawienia wolności oraz obowiązkiem pokrycia kosztów usunięcia odpadów i rekultywacji terenu. W sprawach dotyczących odpowiedzialności karnej warto odwołać się do Kodeksu karnego.
Policja apeluje o zgłaszanie sygnałów o podejrzeniu nielegalnego składowania odpadów do odpowiednich służb. Jak czytamy w komunikacie, tylko konsekwentne działania mogą sprawić, że proceder przestanie być opłacalny, a osoby odpowiedzialne za trucie środowiska poniosą pełną odpowiedzialność.




Komentarze (0)