REKLAMA

Mieszkanie na Śląsku: gdzie kupić i jakich cen się spodziewać? Kompleksowy przegląd 2025

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Nowe mieszkania rosną jak grzyby po deszczu, a ceny – jak na kolejce w Parku Śląskim – raz wzbijają się w górę, raz zdają się zwalniać. Środek miasta czy zaciszny blok przy parku? Wybór nie jest prosty, szczególnie gdy każda złotówka – i każdy metr – mają dziś znaczenie.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Średnia cena za m² w Chorzowie w lipcu 2025 roku wynosi 9 645 zł wg portalu TabelaOfert; to wzrost o 2,7% rok do roku.
  • Mieszkania na rynku pierwotnym kosztują średnio 10 171 zł/m² (NoweInwestycje.pl, początek 2025 r.); oferty promocyjne są tańsze.
  • Różnica względem Katowic sięga nawet 10–20% przy porównywalnej wielkości lokali i lepszym dostępie do terenów zielonych.
  • Ceny mieszkań od 320 tys. zł za dwa pokoje (Dombud, ul. 3 Maja) do nawet ponad 600 tys. zł za apartament z tarasem na ul. Odległej.
  • Widoczny jest wzrost popytu wśród młodych rodzin i osób pracujących zdalnie – wybierają one spokojniejsze dzielnice z dobrym dojazdem do centrum aglomeracji.

Co ciekawe, rynek mieszkaniowy na Śląsku wciąż przyciąga zarówno inwestorów, jak i osoby szukające wymarzonego „M” do życia. Jeszcze kilka lat temu Chorzów bywał postrzegany jako tańsza, ale mniej prestiżowa alternatywa dla Katowic. Dziś to się zmienia. Według danych TabelaOfert z lipca 2025 roku, średnia cena za metr kwadratowy w Chorzowie to 9 645 zł, czyli o 2,7% więcej niż przed rokiem. Mimo rosnących cen, liczba nowych inwestycji nie maleje – wręcz przeciwnie, deweloperzy uruchamiają kolejne etapy osiedli w spokojniejszych dzielnicach i w bezpośrednim sąsiedztwie zieleni.

Dlaczego popularność Chorzowa rośnie, mimo że metr kosztuje już niemal tyle, co w sąsiednich Katowicach? Dla młodych rodzin czy singli zaczynających karierę zawodową kluczowe jest połączenie ceny, jakości i dobrego skomunikowania z resztą metropolii. To właśnie Śląsk, nie tylko swoją przemysłową historią, ale i nowoczesnymi projektami, przyciąga tych, którzy chcą zamienić „ciasne mieszkanie na pierwszym piętrze” na większy metraż w świeżo oddanym budynku – bez nadmiernego zadłużenia na kolejne dekady.

Wyobraź sobie, że masz 400 tysięcy złotych na pierwszą nieruchomość. W Katowicach możesz rozglądać się za kawalerką z rynku pierwotnego lub dwupokojowym mieszkaniem do gruntownego remontu. Ale w Chorzowie za tę samą kwotę wciąż masz wybór – i to niemały. Według NoweInwestycje.pl na początku 2025 roku nowe mieszkania w Chorzowie kosztują średnio 10 171 zł za metr kwadratowy. To oznacza, że za 50-metrowe mieszkanie trzeba zapłacić minimum 500 tysięcy złotych – jednak oferty promocyjne lub mieszkania na parterze bywają wyraźnie tańsze.

Analiza portalu Nieruchomości-Online.pl pokazuje, że oferty z rynku pierwotnego w lipcu 2025 opiewają na 8 900–9 400 zł/m² dla lokali o powierzchni 50–68 m². Lokal z dwoma pokojami na ul. 3 Maja to wydatek rzędu 439 tys. zł, a nowoczesny apartament z miejscem postojowym na ul. Odległej – nawet 570 tys. zł. Na rynku wtórnym – według ogłoszeń na Otodom – można znaleźć wyremontowane mieszkanie w centrum za 339 600 zł (56 m², ul. Strzelców Bytomskich), co daje około 6 000 zł/m².

Na taras czy pod kluczem? Porównanie popularnych inwestycji

Lokalizacja / InwestycjaLiczba pokoiPow. (m²)Cena całkowitaCena za m²Dodatki
ul. 3 Maja (Dombud)245-49320–390 tys. zł6 500–7 000Balkon, miejsce postojowe
ul. Odległa – nowe apartamenty2–352–68448–634 tys. zł8 900–9 400Parking podziemny, taras
Centrum (rynek wtórny)256339 tys. zł6 000Po remoncie
Harmony Park II (2025)2–445–90od 375 tys. zł~10 171Duże okna, nowe osiedle

Warto zwrócić uwagę, że różnica w cenie za metr między lokalizacjami potrafi wynosić nawet 4 000 zł. Im bliżej centrum, tym lokale z rynku wtórnego bywają bardziej przystępne. Z kolei na obrzeżach i w ramach nowych inwestycji stawia się na funkcjonalność – miejsca parkingowe pod ziemią, obszerne balkony, przeszklone salony.

Wyobraź sobie siebie po pracy: szybki dojazd tramwajem do domu, spacer po Parku Śląskim i wieczór na własnym balkonie. Dla wielu, którzy przez lata mieszkali w zgiełku Katowic, właśnie tak wygląda wymarzony finał dnia. Chorzów przyciąga tych, którzy chcą zyskać więcej przestrzeni bez rezygnacji z wygód wielkiego miasta. To częsty wybór dla rodzin z dziećmi oraz tych, którzy pracują zdalnie i nie muszą codziennie dojeżdżać do biura.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że – jak podkreślają deweloperzy – nowe osiedla są projektowane „pod młode rodziny”. Nowoczesność łączy się tu z dostępem do zieleni: Park Śląski, ogródki działkowe, ścieżki rowerowe są na wyciągnięcie ręki. Dobre skomunikowanie z aglomeracją, zarówno samochodem, jak i komunikacją publiczną, jest kolejnym mocnym argumentem „za”.

Plusy i minusy: co może zaskoczyć przyszłego właściciela?

To jednak nie jest bajka bez cieni. Część nowych inwestycji pojawia się w dzielnicach oddalonych od centrum i głównych węzłów komunikacyjnych. Szczególnie na obrzeżach, gdzie ziemia tańsza, a ceny metra – niższe, można liczyć na atrakcyjne oferty, ale… dojazd do pracy lub szkoły może być wyzwaniem.

Drugim zgrzytem bywają dodatki. Ceny miejsc postojowych podziemnych czy mieszkań z dużym balkonem potrafią znacznie windować finalny rachunek. Pojawia się też rosnąca konkurencja o lokale z widokiem na park czy południową ekspozycją. Wreszcie – wzrost cen o około 2,5–3% rocznie, potwierdzony przez raporty portali branżowych z lat 2024–2025, sprawia, że coraz mniej osób może sobie pozwolić na komfortowy zakup bez kredytu lub wsparcia rodziny.

Decydując się na zakup właśnie teraz, wybierasz moment tuż przed możliwą kolejną falą podwyżek. Czy decyzja będzie słuszna? Wszystko zależy od Twoich potrzeb i możliwości – ale jedno jest pewne: licz się z wydatkami większymi, niż jeszcze rok czy dwa lata temu.

Przełom nadszedł po 2023 roku. To wtedy najwięksi deweloperzy rozpoczęli w Chorzowie intensywną rozbudowę nowoczesnych osiedli. Budynki wielorodzinne, które nie odbiegają jakością od inwestycji w największych polskich miastach, stały się tu normą. Apartamenty z miejscami postojowymi, duże okna zapewniające naturalne światło, rozkłady dobrze zaprojektowane pod rodzinne potrzeby – na takie rozwiązania postawiono przede wszystkim w projektach z lat 2024–2025.

Jak wynika z danych ofert portalu NoweInwestycje.pl, udział mieszkań z podwyższonym standardem stale rośnie. Zróżnicowanie cen zależy od: kondygnacji (parter tańszy), wielkości balkonu, położenia względem parku czy ekspozycji na światło. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się lokale z dodatkowymi, praktycznymi przestrzeniami wspólnymi. Z kolei strefa parkowania czy zamknięte osiedla są już niemal standardem.

To trend, który jeszcze parę sezonów temu był rzadkością – dziś staje się regułą i odpowiedzią na realne potrzeby mieszkańców, dla których funkcjonalność i wygoda wygrywają z historią „prl-owskiej” blokowiska.

Podjęcie decyzji o zakupie mieszkania na Śląsku, zwłaszcza w Chorzowie, to szereg wyzwań i nieoczywistych wyborów. Jak nie przepłacić? Jak wybrać dobrze? Oto kilka kluczowych rad:

  • Porównuj ceny za m², a nie tylko kwoty „na oko” – w nowym budownictwie cena metra bywa wyższa o 3–4 tys. zł niż na rynku wtórnym, ale koszty remontu, eksploatacji czy ocieplenia budynku mogą wszystko wyrównać.
  • Sprawdzaj standard wykończenia i rzeczywisty widok z okna – okazja z ulotki może okazać się mieszkaniem z oknami na północ i hałaśliwą ulicą.
  • Negocjuj dodatki – nie zawsze uda się obniżyć cenę za metr, ale miejsce postojowe, komórka lokatorska czy wykończenie pod klucz bywają negocjowalne.
  • Kalkuluj koszty utrzymania osiedla i czynsz – nowe inwestycje często oferują świeże klatki schodowe i windy, ale opłaty administracyjne mogą być wyższe niż się spodziewasz.
  • Postaw na lokalizację – jeśli zależy Ci na szybkim transporcie, bliżej centrum lub w rejonach z dobrą komunikacją miejską będzie drożej, ale… mieszkanie „w polu” może frustrować po kilku miesiącach.

Pamiętaj – liczy się zarówno teraźniejszy komfort, jak i potencjał przyszłej odsprzedaży.

Czy 2025 to dobry rok na zakup mieszkania na Śląsku? Jeśli wierzyć prognozom agentów i analityków cytowanych na TabelaOfert oraz NoweInwestycje.pl, ceny mieszkań, szczególnie w popularnych dzielnicach Chorzowa i Katowic, będą nadal powoli rosnąć. Coroczny wzrost o 2,5–3% nie jest może spektakularny, ale oznacza, że każdy rok zwłoki to kilkaset złotych więcej za każdy metr wymarzonego „M”.



Największym zainteresowaniem cieszą się dzielnice dobrze skomunikowane, z dostępem do terenów zielonych i nowoczesną infrastrukturą – tu ceny będą rosły najszybciej. Wciąż istnieje szansa znalezienia okazji na obrzeżach lub w starszym budownictwie – tam o rabat do negocjacji łatwiej, ale… standard nie zawsze odpowiada oczekiwaniom młodych nabywców.

Jedno jest pewne – decyzja dziś podjęta może oznaczać korzystny zakup i stabilną inwestycję na kolejne lata. Ale jeśli czekasz na spektakularne spadki cen, musisz uzbroić się w cierpliwość.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA