Młodzi piłkarze Górnika, Piasta i Rakowa znów triumfują — kolejny udany weekend dla młodzieży
Młodzieżowa reprezentacja Polski pod wodzą Jerzego Brzęczka kontynuuje znakomitą serię — we wtorek zespół ponownie wygrał w eliminacjach do EURO 2027, odnosząc już szóstą z rzędu wygraną. Mimo kłopotów kadrowych Biało-Czerwoni utrzymali prowadzenie w grupie E i wrócili do domu z kompletem punktów.
Najważniejsze informacje:
- Szóste zwycięstwo w eliminacjach dla reprezentacji Polski U21.
- Decydujący gol: Filip Kocaba (33. minuta) po dośrodkowaniu Dawida Drachala.
- W składzie znów wystąpili piłkarze z województwa śląskiego: Marcel Łubik, Igor Drapiński, Tomasz Pieńko, Wiktor Nowak.
Dobra passa i trudne warunki kadrowe
Reprezentacja Polski U21 we wtorek zmierzyła się z Macedonią Północną w Bitoli. To był już szósty mecz Biało-Czerwonych w eliminacjach do EURO 2027 i jednocześnie szóste zwycięstwo z rzędu — drużyna ma komplet punktów i zdecydowanie przewodzi stawce w grupie E. Przypomnienie formy: w miniony piątek Polacy pokonali również Włochów 2:1.
Mimo dobrego rezultatu kadra Jerzego Brzęczka przystępowała do meczu mocno osłabiona. Z powodu urazów i wcześniejszych nieobecności z gry wypadli m.in. Kacper Urbański, Mateusz Kowalczyk i Marcel Krajewski, a przed spotkaniem z Macedonią Północną wykluczony został także Marcel Reguła. Pomimo tego Polacy potrafili zdobyć bramkę jeszcze przed przerwą i utrzymać prowadzenie.
Kluczowy moment i postaci meczu
Jedynego gola w meczu zdobył Filip Kocaba w 33. minucie, wykorzystując świetne dośrodkowanie Dawida Drachala. Bramkarz Górnika Zabrze Marcel Łubik zachował czyste konto, a defensywie pewności dodawał Igor Drapiński z Piasta Gliwice. Kapitańskie zadania w ofensywie wciąż pełnił Tomasz Pieńko z Rakowa Częstochowa.
W wyjściowej jedenastce znalazł się także Wiktor Nowak — zawodnik Górnika wypożyczony do Wisły Płock. Na ławce rezerwowych, podobnie jak w piątek, cały mecz przesiedział młody bramkarz Rakowa — Oliwier Zych.
Jak wygląda dalsza droga w kwalifikacjach?
Jak wynika z informacji, do gry reprezentacja Jerzego Brzęczka wróci w 2026 roku, kiedy czekają ją cztery ostatnie mecze eliminacji z: Armenią (u siebie), Czarnogórą (na wyjeździe), Szwecją (u siebie) i Włochami (na wyjeździe). Obecnie drugie w tabeli są Włochy, które we wtorek wygrały z Czarnogórą 4:1 (mimo że przegrywały 0:1) i tracą do Polski 3 punkty.




Komentarze (0)