MON kupiło Hutę Częstochowa — historyczny dzień dla pracowników i regionu
Ministerstwo Obrony Narodowej sfinalizowało zakup Huty Częstochowa, podpisując akt notarialny w poniedziałek. Jednocześnie zawarto list intencyjny między Polską Grupą Zbrojeniową, Węglokoksem i Hutą Częstochowa dotyczący wykorzystania zakładu dla potrzeb przemysłu obronnego.
Najważniejsze informacje:
- Majątek Huty Częstochowa zostanie przekazany do Agencji Mienia Wojskowego w celu uporządkowania sytuacji właścicielskiej.
- Zawarto list intencyjny między Polską Grupą Zbrojeniową, Węglokoksem i Hutą Częstochowa o współpracy dla przemysłu zbrojeniowego.
- Huta ma unikalne zdolności produkcyjne, w tym walcownię i konwertorownię oraz możliwość wytwarzania blach pancernych do 3000 mm.
Jak przebiega przejęcie
Akt notarialny w obecności wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka‑Kamysza podpisał wiceminister Paweł Bejda. Jak poinformowało MON, majątek Huty zostanie przekazany do Agencji Mienia Wojskowego — to kluczowy etap porządkowania właścicielskiego.
Następnym krokiem ma być wniesienie wykupionego majątku aportem do spółki Huta Częstochowa, która obecnie pozostaje jego dzierżawcą i prowadzi działalność operacyjną. Zakład działa w ramach Grupy Kapitałowej Węglokoks, odpowiedzialnej za wznowienie produkcji i bieżące funkcjonowanie zakładu.
Porozumienie z branżą zbrojeniową
Równolegle z aktem notarialnym podpisano list intencyjny dotyczący współpracy w obszarze wykorzystania potencjału Huty dla przemysłu obronnego. Porozumienie sygnowali wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Arkadiusz Bąk, prezes Węglokoksu Tomasz Ślęzak i prezes Huty Częstochowa Adrian Sienicki.
„To dzień historyczny nie tylko dla bezpieczeństwa Polski, ale też dla łańcucha dostaw produktów strategicznych” — powiedział szef MON Władysław Kosiniak‑Kamysz.
Znaczenie strategiczne i plany ustawodawcze
Minister podkreślił strategiczne znaczenie zakładu. Huta z konwertorownią oraz walcownią dysponuje pod dachem hali produkcyjnej powierzchnią prawie 50 hektarów i ma zdolności do produkcji blach grubych, w tym pancernych o grubości do 3000 mm. Zdaniem Kosiniaka‑Kamysza państwo nie mogło pozwolić, by taki majątek trafił w niepowołane ręce.
Władze zapowiedziały też inicjatywę legislacyjną. W najbliższych tygodniach nowego roku ma być przygotowana ustawa o bezpieczeństwie łańcucha dostaw, której celem będzie zapewnienie dostaw komponentów dla polskiego przemysłu zbrojeniowego w najtrudniejszych scenariuszach. Minister wskazał potrzebę uniezależnienia od dostaw z Azji, Indii i Chin, powołując się m.in. na doświadczenia z pandemii COVID‑19.
Kosiniak‑Kamysz odniósł się także do unijnego programu SAFE, z którego, jak przypomniał, do Polski ma trafić 43,7 mld euro, a znaczna część środków ma pozostać w polskim przemyśle zbrojeniowym. Zapowiadana ustawa ma zabezpieczyć krajowy przemysł pod kątem krytycznych dostaw.




Komentarze (0)