Myszków: Apel o bezpieczeństwo — nie dokarmiaj i nie zapraszaj dzików do miasta
W Myszkowie coraz częściej pojawiają się dziki w rejonach zabudowanych, co budzi obawy mieszkańców o bezpieczeństwo. Apelujemy o rozwagę i proste działania, które ograniczą obecność dzikiej zwierzyny w przestrzeni miejskiej.
Najważniejsze informacje:
- Resztki jedzenia pozostawiane w mieście przyciągają dziki.
- Nie dokarmiajmy dzikich zwierząt — mogą one zachować się nieprzewidywalnie.
- Zadbajmy o to, by pojemniki na odpady były zawsze zamknięte.
Co przyciąga dziki do miasta?
W Myszkowie regularnie spotykane są resztki jedzenia — zarówno wyrzucane luzem, jak i pakowane w reklamówki czy pojemniki. Taka praktyka nie tylko zaśmieca otoczenie. Bezpośrednio przyczynia się też do zwiększenia obecności dzikiej zwierzyny w rejonach zabudowanych.
Gdy łatwy dostęp do pożywienia staje się normą, zwierzęta przestają unikać terenów zamieszkanych. W efekcie pojawienia się dzików stają się częstsze.
Jakie zagrożenie niosą dziki?
Dzika zwierzyna z natury unika kontaktu z człowiekiem. Jednak w sytuacjach stresowych jej zachowanie może być nieprzewidywalne. Może to stwarzać realne zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa mieszkańców, szczególnie dzieci oraz osób starszych.
Krótko mówiąc: nie warto ryzykować. Zachowanie ostrożności to ochrona nas wszystkich.
Co każdy z nas może zrobić?
- Nie dokarmiajmy dzikich zwierząt — to najprostszy i najskuteczniejszy krok.
- Nie pozostawiajmy resztek jedzenia przy miejscach ogólnodostępnych. Wyrzucone luzem odpadki przyciągają zwierzęta.
- Zadbajmy o to, by pojemniki na odpady były zawsze zamknięte — to ogranicza dostęp do łatwego pożywienia.
Działajmy odpowiedzialnie. To wspólna sprawa mieszkańców Myszkowa.




Komentarze (0)