Nowe centra handlowe na Śląsku – czy naprawdę ich potrzebujemy?
Jeszcze kilka lat temu pytanie „ile galerii handlowych da się zbudować na jednym osiedlu?” brzmiało jak żart. Dziś to już codzienność – w województwie śląskim trwa prawdziwy boom na nowe parki i centra handlowe. Inwestorzy prześcigają się w pomysłach, a lokalni mieszkańcy raz wyrażają entuzjazm, innym razem niepokój. Ale czy rynek rzeczywiście przyjmie takie tempo ekspansji?
Najważniejsze informacje:
- Do połowy 2027 roku w Zabrzu i Rudzie Śląskiej powstaną parki handlowe o powierzchni przekraczającej 10 tys. mkw. – w Rudzie rozbudowa istniejącego projektu przy ul. Bukowej.
- Rybnik i Dąbrowa Górnicza do końca 2025 roku zyskają nowe obiekty – park handlowy przy ul. Żorskiej po Tesco (20 tys. mkw. handlowej) i kompleks S1 po Auchan przy DK94.
- Trend wyjścia z handlem poza centra miast i galerie „molochy” na rzecz mniejszych parków na osiedlach potwierdzają eksperci Polskiej Rady Centrów Handlowych.
- Obok wygody i lokalnych miejsc pracy nowe inwestycje budzą pytania o przesycenie rynku, wypieranie małych sklepów i zmiany charakteru dzielnic.
Parki handlowe rosną jak grzyby po deszczu – które miasta inwestują najmocniej?
Zabrze i Ruda Śląska już dziś szykują się do budowy parków handlowych o powierzchni 10 tys. mkw., których otwarcie planowane jest na pierwszą połowę 2027 roku – to efekt decyzji inwestycyjnych podjętych w tym roku i potwierdzonych harmonogramów deweloperów. W Rudzie Śląskiej projekt jest rozbudową istniejącego kompleksu przy ul. Bukowej i obejmuje ok. 6 tys. mkw. nowej powierzchni.
Rybnik natomiast daje drugie życie opuszczonym nieruchomościom – już w 2025 roku otwarty zostanie tam park handlowy na miejscu dawnego Tesco, z przestrzenią handlową 20 tys. mkw. i użytkową sięgającą 45 tys. mkw. Podobny proces trwa w Dąbrowie Górniczej, gdzie pod szyldem S1 powstaje nowoczesny obiekt na terenie po Auchan przy DK94. To tylko fragment większego trendu – takich inwestycji przybywa także w Gliwicach, Mikołowie czy Knurowie.
| Miasto | Powierzchnia handlowa | Lokalizacja | Otwarcie | Nowość/szczegóły |
|---|---|---|---|---|
| Rybnik | 20 000 mkw. (45 000 mkw. użytkowa) | ul. Żorska 2 (po Tesco) | 2025 | Nowy park, rewitalizacja po Tesco |
| Dąbrowa Górnicza | — | DK94 (d. Auchan) | IV kwartał 2025 | Modernizacja istniejącego obiektu |
| Zabrze | powyżej 10 000 mkw. | — | I połowa 2027 | Nowe parki handlowe |
| Ruda Śląska | ok. 6 000 mkw. | ul. Bukowa | I połowa 2027 | Drugi etap kompleksu |
Dlaczego tak się dzieje? Analiza trendu i prognozy
Jeszcze przed pandemią COVID-19 galerie handlowe były kojarzone głównie z wielkimi „molochami” na obrzeżach miast, ale w ostatnich latach krajobraz diametralnie się zmienił. Z danych Polskiej Rady Centrów Handlowych i firmy JLL wynika, że parki handlowe są dziś odpowiedzią na zmianę nawyków zakupowych – klienci chcą mieć sklepy, usługi i gastronomię na wyciągnięcie ręki, bez konieczności przekraczania połowy miasta. Stąd coraz więcej inwestycji trafia „pod okna bloków”, a nieruchomości po dawnych supermarketach dostają drugie życie.
Warto to podkreślić – mniejsze obiekty handlowe są tańsze w utrzymaniu, cechuje je prostsza architektura (osobne wejścia z parkingu), łatwiej je wynajmować i lepiej znoszą kryzysy rynkowe. Eksperci PRCH cytowani w raportach z 2024 roku stawiają sprawę jasno: „Parki handlowe nie są już domeną dużych miast. Konsumenci oczekują wygody i szybkiego dostępu również poza centrami metropolitalnymi”. Ale to jeszcze nie cała historia.
Szanse i zagrożenia – co na to mieszkańcy i lokalne społeczności?
Argumenty zwolenników są jasne: szybkie zakupy blisko domu, nowe miejsca pracy, rewitalizacja zapomnianych terenów. Lokalni samorządowcy chwalą inwestycje jako motor napędowy dla budżetów gmin. Właściciele mieszkań na osiedlach zyskują dodatkowe usługi „na miejscu”. Brzmi jak układ idealny?
Ale po drugiej stronie barykady stoją pytania o przesyt rynku i los tradycyjnych małych sklepów. Część mieszkańców boi się korków, hałasu i wycinki zieleni. Lokalne fora pełne są sprzecznych emocji: „Galeria pod oknem – więcej śmieci i hałas”, kontra: „Super, że nie trzeba już jeździć do centrum”. Paradoksalnie, to właśnie parki handlowe stają się dziś miejscami sąsiedzkich eventów i spotkań, zmieniając tkankę społeczną każdej dzielnicy, w której się pojawią.
Co to oznacza dla Ciebie? Praktyczne wnioski i podpowiedzi
Nowa fala inwestycji zmienia mapę śląskiego handlu – jeśli mieszkasz w pobliżu planowanego parku handlowego, możesz liczyć na wygodę, ale też licz się ze zmianą krajobrazu osiedla. Jeśli prowadzisz sklep – warto trzymać rękę na pulsie, bo konkurencja nie śpi. Jako inwestor? Śląsk wciąż kusi dynamiką popytu, ale bacznej analizy rynku jeszcze nigdy nie potrzebowano tak mocno. Bo choć dzisiaj te centra „rosną jak grzyby po deszczu”, nie wszystkie dadzą okolicznym mieszkańcom to, czego naprawdę szukają.
Na koniec jedno: handel blisko domu to przyszłość, ale dawkując inwestycje, nie zapominajmy o jakości życia i lokalnych więziach. Bo nawet najlepiej zaprojektowana galeria nie zastąpi dobrego sąsiedztwa i ciszy po 21:00.




Komentarze (0)