Nowe przepisy dotyczące zasiłków macierzyńskiego i pogrzebowego w przypadku urodzenia martwego dziecka
Od 6 sierpnia tego roku w polskim systemie prawnym zaszły istotne zmiany dotyczące zasiłków macierzyńskich i pogrzebowych w przypadku martwego urodzenia dziecka. Nowe przepisy umożliwiają uzyskanie tych świadczeń na podstawie zaświadczenia o martwym urodzeniu oraz karty zgonu, co ma na celu wsparcie rodzin w trudnych momentach.
Najważniejsze informacje:
- Matki mogą ubiegać się o zasiłek macierzyński przez 8 tygodni po martwym urodzeniu dziecka.
- Nowe przepisy ułatwiają uzyskanie zasiłku pogrzebowego w przypadkach, gdy nie sporządzono aktu urodzenia.
Prawo do zasiłku macierzyńskiego
W przypadku martwego urodzenia dziecka, matka, która jest ubezpieczona, ma prawo do zasiłku macierzyńskiego przez okres 8 tygodni po porodzie. Możliwość ta dotyczy zarówno pracownic, jak i kobiet prowadzących działalność gospodarczą. Aby uzyskać to świadczenie, konieczne jest przedstawienie zaświadczenia o martwym urodzeniu, które powinno być wydane przez lekarza specjalistę w dziedzinie położnictwa i ginekologii, lekarza w trakcie specjalizacji lub położną.
Zmiany w zasiłku pogrzebowym
Nowe regulacje dotyczą także zasiłku pogrzebowego. W sytuacji, gdy dziecko urodzi się martwe i nie sporządzono aktu urodzenia, wystarczającym dokumentem do ubiegania się o to świadczenie będzie karta zgonu lub zaświadczenie od lekarza bądź położnej. Wcześniej, brak aktu urodzenia uniemożliwiał kobietom ubieganie się o zasiłek po stracie ciąży. Zmiana ta ma na celu uproszczenie procedur i wsparcie rodzin w trudnych chwilach.
Podstawa prawna
Wprowadzone zmiany w przepisach są efektem rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 21 lipca 2025 roku, które zmienia wcześniejsze regulacje dotyczące postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe oraz zasiłków z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Nowe przepisy mają na celu dostosowanie systemu do potrzeb rodzin, które doświadczyły tragedii związanej z martwym urodzeniem dziecka.




Komentarze (0)