Nowe trasy Wizz Air z Pyrzowic – przełom dla śląskiego lotniska i pasażerów
Rozwój siatki połączeń Wizz Air z Katowic nabiera tempa – linia ogłosiła właśnie wprowadzenie aż 6 nowych tras z Pyrzowic. Po raz pierwszy w historii pasażerowie z południa Polski zyskają bezpośredni dostęp m.in. do słonecznych miast Portugalii i Włoch, ale także do nowych destynacji w Rumunii i Holandii. Czy to kolejny krok do uczynienia Pyrzowic jednym z kluczowych portów lotniczych w tej części Europy? Sprawdź, co to oznacza – nie tylko dla podróżnych, ale też dla całego regionu.
Najważniejsze informacje:
- 6 nowych tras Wizz Air z Katowice Airport – w tym Porto i Faro w Portugalii oraz Brindisi i Lamezia Terme we Włoszech.
- Najbliżej – już 26 października 2025 – wystartuje połączenie do Porto. Pozostałe kierunki ruszą w marcu 2026.
- Wizz Air wprowadza siódmy samolot do bazy w Katowicach, wspierając ekspansję połączeń i możliwy wzrost miejsc pracy.
- Katowickie lotnisko notuje największy rozwój siatki połączeń w historii swojej działalności.
- Bezpośrednie loty do popularnych miejsc ograniczą potrzebę przesiadek i przyciągną nowych pasażerów z regionu.
Nowe trasy – szczegóły i kalendarz lotów
Wizz Air postawił na odważną ekspansję w Pyrzowicach. W rozkładzie na sezon lato 2025 pojawią się nowe połączenia do Portugalii, Włoch, Rumunii i Holandii. Jak informuje biuro prasowe linii oraz Katowice Airport, dokładny wykaz tras przedstawia się następująco:
| Kierunek | Start połączenia | Dni lotów | Państwo |
|---|---|---|---|
| Porto | 26 października 2025 | Śr., niedz. | Portugalia |
| Braszów | 31 marca 2026 | Wt., czw., sob. | Rumunia |
| Brindisi | 29 marca 2026 | Pon., śr., pt., niedz. | Włochy |
| Faro | 30 marca 2026 | Pon., pt. | Portugalia |
| Lamezia Terme | 31 marca 2026 | Wt., czw., sob. | Włochy |
| Maastricht-Aachen | 29 marca 2026 | Pon., śr., pt., niedz. | Holandia |
Znaczenie inwestycji i reakcje rynku
Wprowadzenie siódmego Airbusa A321neo do katowickiej bazy może nie brzmieć spektakularnie, ale dla branży lotniczej to sygnał poważnego wzmocnienia pozycji Wizz Air w regionie. Dynamiczna rozbudowa siatki połączeń przekłada się na nowe miejsca pracy i większą dostępność turystyczną Górnego Śląska. Według władz Katowice Airport, to najbardziej historyczny moment – nigdy wcześniej śląskie lotnisko nie ogłaszało tylu nowych destynacji naraz.
Warto zauważyć, że – jak podkreślają analitycy rynku lotniczego – bezpośrednie trasy do Portugalii, szczególnie do Porto i Faro, są od lat „kierunkami marzeń” dla podróżnych z południowej Polski. Teraz przestają być jedynie odległym planem na urlop, a stają się realną propozycją nawet na krótki weekendowy wypad.
Brakuje oficjalnych głosów krytyki czy obaw – w branżowych komunikatach dominuje ton dumy i optymizmu. Oczywistym wyzwaniem będzie natomiast dalszy wzrost ruchu i wynikające z tego pytania o wpływ na środowisko. W segmencie tanich linii to jednak temat bardziej ogólny niż specyficznie dotyczący Katowic.
Kontekst historyczny i co to oznacza dla regionu
Sytuacja, w której pasażerowie z Górnego Śląska musieli przesiadać się w Warszawie czy za granicą, powoli odchodzi do przeszłości. Wraz z rozwojem katowickiego portu pod względem liczby tras, mieszkańcy regionu zyskują nie tylko wygodę, ale też szansę na oszczędność czasu i pieniędzy. Rozwój oferty tanich przewoźników – zwłaszcza na południu kraju – historycznie przekłada się na wzrost liczby pasażerów, a tym samym na przychody lotniska i okolicznego biznesu.
Nie każdy zauważy od razu, że Wizz Air w całej Polsce rozwija sieć aż o 25 nowych tras – Katowice wyróżniają się jednak na tym tle szczególnie. Region, który dekady temu kojarzył się jedynie z przemysłem, dziś staje się jedną z najprężniej rozwijających się bram do Europy Południowej i Zachodniej. Kto by pomyślał?
Praktyczne wnioski dla pasażerów i regionu
Co to oznacza w praktyce? Dla podróżnych z południa Polski – koniec z uciążliwymi przesiadkami. Wakacje w Porto czy szybki city break w Brindisi są teraz w zasięgu kilku kliknięć. Region zyskuje zaś turystycznie, biznesowo, a także pod względem rynku pracy. Skorzystają na tym przewoźnicy, lotnisko i cała lokalna gospodarka.
A dla wszystkich, którzy zawsze uważali Pyrzowice za „to mniej ważne lotnisko” – czas chyba zmienić zdanie. Górny Śląsk właśnie nadrobił kilka długich lat zapóźnienia na lotniczej mapie Europy. I coś mi mówi, że to dopiero początek tej historii.




Komentarze (0)