Nowy odcinek trasy N-S coraz bliżej. Co się zmieni dla mieszkańców?
Za kilka tygodni otwarcie długo wyczekiwanego odcinka drogi ekspresowej S1 – nazywanej potocznie trasą N-S – stanie się faktem. To nie tylko skrócenie czasu jazdy, ale przede wszystkim ogromna zmiana jakości życia dla tysięcy mieszkańców Śląska i Małopolski. Codzienne korki, hałas i długie dojazdy? Już wkrótce dla wielu znikną z codziennego krajobrazu.
Najważniejsze informacje:
- Kolejny, 10-kilometrowy fragment trasy S1, między Oświęcimiem a Brzeszczami, zostanie otwarty jeszcze w sierpniu 2025 roku.
- Nowa droga pozwoli mieszkańcom ominąć najbardziej zakorkowane węzły regionu i skróci czas podróży o nawet kilkanaście minut.
- Inwestycja wpisuje się w europejski korytarz transportowy, łączący Polskę z południem Europy.
Nowy odcinek N-S: Zmiana na lepsze
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad potwierdziła, że w drugiej połowie sierpnia 2025 roku kierowcy pojadą nowym, 10-kilometrowym odcinkiem S1, łączącym węzły Oświęcim i Brzeszcze. Równocześnie oddany do użytku zostanie fragment DK44 oraz część obwodnicy Oświęcimia. To efekt wielu miesięcy prac, których wynik widać już dziś w krajobrazie regionu – pojawiły się nowe wiadukty, ścieżki rowerowe, zmodernizowane skrzyżowania.
Dzięki nowej drodze znacząco zmniejszy się ruch tranzytowy przez zatłoczone miasta takie jak Tychy, Pszczyna czy Czechowice-Dziedzice. Analitycy rynku transportowego podkreślają, że eliminacja ciągłego zatrzymywania się na światłach oraz ograniczeń prędkości może pozwolić kierowcom zaoszczędzić nawet 15–20 minut w jednym przejeździe.
Dlaczego to takie ważne? Lokalna perspektywa i europejskie wyzwania
Dla samych mieszkańców odciążenie lokalnych dróg oznacza nie tylko wygodę, ale też poprawę bezpieczeństwa. GDDKiA wskazuje, że trasa S1 od Mysłowic do Bielska-Białej, której zakończenie planowane jest na 2027 rok, jest jednym z kluczowych projektów infrastrukturalnych nie tylko dla Górnego Śląska i Małopolski, ale całej południowej Polski.
Co istotne, inwestycja o wartości ponad 7,4 mld złotych realizowana jest w ramach rozwoju VI Korytarza Transeuropejskiej Sieci Transportowej. Docelowo S1 połączy region z krajami basenu Morza Bałtyckiego oraz Europy Południowej – przedłużeniem tej trasy po stronie słowackiej jest autostrada D3 na relacji Żylina–Skalité. Otwarcie każdego kolejnego odcinka to krok naprzód w budowaniu nieprzerwanego „szlaku od morza do morza” – jak określają inwestycję eksperci ds. transportu międzynarodowego.
Jak zmieni się codzienność mieszkańca?
Wyobraź sobie: jesteś mieszkańcem Oświęcimia, Tychów czy Brzeszcz. Dojazd do pracy lub szkoły, który jeszcze niedawno zajmował ponad pół godziny, już za chwilę skróci się do 15–20 minut. Mniej ciężarówek pod oknem, ciszej na bocznych ulicach, a do tego – jak wskazuje Centrum Monitorowania Ruchu – spadek emisji spalin i poprawa jakości powietrza w miastach położonych wzdłuż starej DK44.
Otwieranie nowych odcinków S1 to pozytywna informacja nie tylko dla kierowców. To także realne szanse na dalszy rozwój gospodarczy regionu, przyciąganie inwestorów oraz zwiększenie atrakcyjności lokalnych rynków pracy. Każdy kolejny fragment trasy to jak nowa arteria w krwioobiegu miasta – przyspiesza obieg dóbr, ludzi, pomysłów.
| Miasto/odcinek | Obecny czas przejazdu | Szacowany czas po otwarciu S1 |
|---|---|---|
| Oświęcim – Brzeszcze (10 km) | do 25 min | ok. 8 min |
| Bielsko-Biała – Mysłowice (cała trasa po ukończeniu) | ponad 1h | ok. 35–40 min |
Co dalej? Terminy i plany na kolejne lata
Według oficjalnych zapowiedzi Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, kolejne fragmenty S1 – w tym Dankowice–Bielsko-Biała Hałcnów oraz Bieruń–Oświęcim – mają być gotowe jeszcze w 2025 roku (Business Insider Polska). W 2027 roku planowane jest domknięcie całego szlaku z Mysłowic do Bielska-Białej.
Warto przypomnieć, że inwestycja ta to nie tylko szeroka jezdnia. Powstaną nowe ekrany akustyczne, bezpieczne przejścia dla pieszych, chodniki i elementy infrastruktury rowerowej. To rozwiązania, które zmieniają codzienność każdego z mieszkańców – nawet jeśli nie są kierowcami.
Stoimy dziś na progu infrastrukturalnej rewolucji. Kolejny odcinek N-S za chwilę będzie służył nie tylko kierowcom, ale wszystkim mieszkańcom regionu – i to na lata. Czy Ty już planujesz swoją pierwszą podróż nową trasą?




Komentarze (0)