Nowy rozdział dla Katowic: Gaming i AI w sercu dawnej kopalni „Wieczorek”
Wyobraź sobie miejsce, gdzie jeszcze niedawno huczały maszyny górnicze, dziś zaś powstają przestrzenie dla twórców gier, ekspertów AI i firm cyfrowych. Tak właśnie zmieniają się Katowice – już oficjalnie ruszyła budowa Hubu gamingowo-technologicznego w dawnych murach kopalni „Wieczorek”. To inwestycja o wartości 577 mln zł, która może nie tylko przedefiniować Śląsk, lecz także dać lokalnej młodzieży przepustkę do świata nowoczesnych technologii, e-sportu oraz branży kreatywnej.
Najważniejsze informacje:
- Budowa unikalnego Hubu gamingowo-technologicznego w Katowicach już się rozpoczęła – centrum powstaje w zabytkowych zabudowaniach dawnej kopalni „Wieczorek”.
- Projekt wart 577 mln zł z silnym wsparciem funduszy unijnych ma zmienić lokalny rynek pracy i otworzyć region na nowe technologie.
Górnicze dziedzictwo spotyka cyfrową przyszłość
Budynek kopalni „Wieczorek”, przez dekady symbol ciężkiej pracy i przemysłowej potęgi, staje się fundamentem dla czegoś zupełnie nowego. Dzięki inwestycji o wartości 577 mln zł, z czego ponad 309 mln zł pochodzi z funduszy unijnych przyznanych w ramach programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027, miejsce to przechodzi fascynującą metamorfozę. Według prezydenta Katowic, Marcina Krupy, wszystkie poprzemysłowe budynki zostaną zaadaptowane na potrzeby Hubu, ale powstaną też nowe.
Za realizację projektu odpowiada firma STRABAG. Budowa ma zająć 32 miesiące – jeśli przyrównać to do cyklu powstawania gry komputerowej AAA, będzie to ambitny, lecz wykonalny plan. Już za mniej niż trzy lata na terenach przy ulicy Szopienickiej powitają nas nowoczesne biura, hala o powierzchni 5 tys. m2 czy innowacyjny pasaż podziemny.
Dlaczego to ważne dla Katowic – i dla Ciebie?
Śląsk, który szuka nowej tożsamości po upadku tradycyjnego przemysłu, staje właśnie przed ogromną szansą. Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego, mówi wprost: to inwestycja, która zmienia nie tylko przestrzeń, ale też myślenie o przyszłości regionu. Oznacza to nie tylko nowe budynki – to nowe branże i miejsca pracy, dostęp do światowej technologii oraz szansa na rozwój lokalnej innowacyjności.
Jeśli jesteś studentem, pasjonatem programowania lub miłośnikiem gier – być może już za kilka lat staniesz przed drzwiami jednej z firm, które wynajmą tu swoje biura. To miejsce ma być otwarte nie tylko dla rekinów biznesu; powstaną także ogólnodostępny park z ogrodami tematycznymi i przestrzenie spotkań – miejsc dla eventów, targów, nauki i zabawy dla całej rodziny.
Europejska wiara w ludzi i cyfrową rewolucję
Inwestycja nie byłaby możliwa bez wsparcia Unii Europejskiej. Jak podkreślała Angela Martinez Sarasola, przedstawicielka KE, Unia Europejska wierzy, że prawdziwa siła transformacji tkwi w ludziach. Uwaga – to nie slogan, lecz konkretna polityka: limit pomocy publicznej dla projektu ustalono na poziomie 192 mln euro, czyli około 820 mln zł. W praktyce oznacza to, że Katowice mogą śmiało konkurować o talenty i kapitał z największymi miastami Europy.
W ten sposób Śląsk stawia na nogi całkiem nową gałąź gospodarki. Nie dziwi więc, że eksperci podkreślają strategiczne znaczenie projektu dla całego regionu – chodzi zarówno o zatrudnienie, jak i wypchnięcie lokalnej gospodarki w stronę nowoczesnych innowacji.
Nowy Hub – co to oznacza w praktyce?
W praktyce to miejsce ma połączyć świat realny z wirtualnym. Stworzyć sieć firm i startupów, dać przestrzeń e-sportowym rozgrywkom oraz umożliwić testowanie najnowszych rozwiązań w dziedzinie sztucznej inteligencji czy projektowania cyfrowego. Zamiast pustych hal i dźwięku fedrunku, usłyszysz tu coding i kreatywne burze mózgów.
Katowice – miasto, które umiało adaptować się przez pokolenia – znów daje przykład, jak wykorzystać swoją przeszłość, by budować lepszą przyszłość.




Komentarze (0)