W Polsce rozprzestrzenia się nowy szczep grypy typu A - H3N2, określany jako „wariant K”, który wprowadza w błąd lekarzy nietypowymi objawami. Szczyt zachorowań prognozowany jest na pierwsze dwa tygodnie lutego, a sytuacja najgorsza jest w Małopolsce i na Podkarpaciu.
💡 Masz pilne wydatki? Sprawdź możliwość uzyskania do 3000 zł online – szybko i bez formalności.
Najważniejsze informacje:
- Szczyt zachorowań na „wariant K” grypy nastąpi w pierwszych dwóch tygodniach lutego 2026
- W Polsce odnotowano około 270 zachorowań na 100 tys. mieszkańców
- Od początku sezonu: 550 zgonów i ponad 13 tys. hospitalizacji związanych z grypą
Objawy przypominają zatrucie pokarmowe
To nie jest zwykła grypa. „Obecny wariant grypy daje nieoczywiste objawy, w tym symptomy ze strony układu pokarmowego” - ostrzega dr Karolina Pyziak-Kowalska. Zamiast typowego kaszlu i kataru pacjenci zgłaszają problemy żołądkowe, które łatwo pomylić z zatruciem pokarmowym.
„Szczyt zachorowań na grypę prognozujemy za około trzy-cztery tygodnie, czyli pierwszy, drugi tydzień lutego” - informuje szef GIS, dr Paweł Grzesiowski. Jak donosi Główny Inspektorat Sanitarny, po świątecznym spadku liczby infekcji sytuacja ponownie się pogarsza, zwłaszcza po powrocie dzieci do szkół.
Hospitalizacje rosną w całym kraju
Na przełomie stycznia i lutego odnotowano około 270 zachorowań na 100 tysięcy mieszkańców. Liczba może brzmieć niewielko, ale lekarze obserwują niepokojący wzrost hospitalizacji. Szczególnie trudna sytuacja panuje w południowo-wschodnich województwach - Małopolsce i na Podkarpaciu.
Statystyki są alarmujące. Od początku sezonu grypowego w Polsce odnotowano około 550 zgonów związanych z grypą oraz ponad 13 tysięcy hospitalizacji. I to jeszcze nie szczyt!
Szczepionki działają, ale nie idealnie
Dobra wiadomość? Szczepionki dostępne w sezonie 2025/2026 wykazują około 70% skuteczności wobec wariantu K. To oznacza, że warto się zaszczepić - nawet jeśli nie gwarantuje to pełnej ochrony, znacząco zmniejsza ryzyko powikłań i hospitalizacji.
Dla mieszkańców Śląska oznacza to jasny sygnał: nie bagatelizujmy nietypowych objawów, szczególnie problemów żołądkowych połączonych z gorączką. Dr Lidia Stopyra ze Szpitala im. Żeromskiego w Krakowie podkreśla, że błędna diagnoza może opóźnić właściwe leczenie.
Wariant K to nie żarty. Jeśli masz wątpliwości - lepiej skonsultuj się z lekarzem wcześniej niż później.
Źródło: PoradnikZdrowie.pl

Komentarze
Komentarze (0)