Ogromny pożar hali produkcyjnej w Czeladzi — straż walczy z żywiołem, ewakuacja w toku
We wtorek, 16 września, tuż przed godz. 20:00 w dzielnicy Piaski w Czeladzi wybuchł pożar w hali produkcyjnej firmy Thermatec. Ogień objął połowę obiektu, a na miejsce skierowano liczne jednostki straży pożarnej.
Najważniejsze informacje:
- Pożar w hali Thermatec – ogień objął połowę budynku o powierzchni około 1000 m².
- Siły ratownicze – w akcji brało udział 28 zastępów, około 80 ratowników.
- Stan po akcji – pożar opanowano o godz. 23:07; badania powietrza nie wykazały substancji zagrażających życiu.
Co się stało i co spłonęło
Pożar wybuchł w hali produkcyjnej firmy Thermatec, produkującej pompy. Ogień objął połowę hali o powierzchni około 1000 m². W pomieszczeniach magazynowych znajdowały się m.in. pompy ciepła, co mogło utrudniać akcję gaśniczą.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Powierzchnia objęta ogniem | ~500 m² (połowa z 1000 m²) |
| Liczba zastępów | 28 |
| Przybliżona liczba ratowników | ~80 |
| Czas opanowania pożaru | 23:07 |
Apel władz i komunikaty dla mieszkańców
Burmistrz Czeladzi, Zbigniew Szaleniec, poinformował mieszkańców i zaapelował o zachowanie ostrożności. Jak przekazał:
„Uwaga mieszkańcy Piasków, szczególnie rejonu ulic Wincentego Pola i Elizy Orzeszkowej oraz pobliskich ulic, przy ulicy Rzemieślniczej pali się hala produkcyjna. Zamykajcie okna, bo nie wiadomo dokładnie co w palącej się hali płonie. Na miejscu jest wiele jednostek Straży Pożarnej i strażacy usiłują ugasić pożar”.
Czeladzka straż miejska również prosiła o ostrożność:
„Zamknij okna i nie zbliżaj się do miejsca zdarzenia. Słuchaj komunikatów służb i nie utrudniaj akcji”.
Badania powietrza, problemy z wodą i dalsze prace
Służby przeprowadziły badania powietrza. Wyniki potwierdziły, że nie stwierdzono związków chemicznych zagrażających życiu lub zdrowiu mieszkańców, choć w rejonie zdarzenia może być wyczuwalny uciążliwy zapach. Mieszkańcy zgłaszali też problemy z dostawami wody; służby miejskie wyjaśniły, że były one spowodowane zwiększonym poborem wody przez strażaków gaszących ogień.
Akcja gaśnicza trwała do godz. 23:07, kiedy sytuacja została opanowana. Prace służb ratowniczych na miejscu mogą jednak potrwać jeszcze wiele godzin.




Komentarze (0)