Ostatni dzwonek, aby to zgłosić. Potem posypią się kary — nawet 5 tys. zł rocznie
Jeśli masz dom, mieszkanie lub działkę zbudowaną przed rokiem 1998 — uwaga. Ministerstwo Klimatu i Środowiska szykuje nowe przepisy, które zmienią zasady gry dla milionów Polaków posiadających wyroby zawierające azbest. Po raz pierwszy będzie to naprawdę egzekwowalne, a kary będą srogie. I wbrew pozorom, czasu jest mniej niż myślisz.
Czemu teraz? Dyrektywa UE wymuszyła ruch
Polska zobowiązana była wdrożyć do swojego systemu prawnego unijną dyrektywę 2009/148/WE dotyczącą ochrony pracowników przed azbestem — ale termin upłynął już 21 grudnia 2025 roku. W związku z tym Ministerstwo Klimatu i Środowiska pracuje nad projektem ustawy, która po raz pierwszy ustanowi rzeczywiście egzekwowalne zasady dla właścicieli nieruchomości. Resort przygotowuje również przepisy dla przedsiębiorców zajmujących się usuwaniem azbestu — będą potrzebować specjalnych zezwoleń.
Ostateczny termin: 31 grudnia 2032 — ale droga do tego jest wyboista
Zgodnie z projektem ustawy właściciele nieruchomości będą mieli czas do 31 grudnia 2032 roku na usunięcie lub trwałe zabezpieczenie wszystkich wyrobów zawierających azbest na swoim terenie. To oznacza, że masz jeszcze sześć lat — ale to wcale nie wiele.
Dla tych, którzy jeszcze nigdy nie zgłaszali posiadania wyrobów azbestowych do Bazy Azbestowej, projekt przewiduje obowiązek złożenia pierwszej deklaracji w ciągu sześciu miesięcy od wejścia ustawy w życie. Następnie będzie trzeba regularnie ją aktualizować — każdego roku.
Obowiązkowe zgłoszenie — co trzeba wiedzieć?
Każdy właściciel nieruchomości, na której znajdują się materiały zawierające azbest, musi przygotować tzw. deklarację azbestową. Dokument powinien zawierać:
- Typ zabudowy (dom jednorodzinny, blok, budynek gospodarczy itp.)
- Numer działki ewidencyjnej
- Nazwę i rodzaj wyrobu (np. „płyty faliste eternitowe”, „rury azbestowo-cementowe”)
- Ilość znalezionych wyrobów
- Ocenę stopnia pilności usunięcia (w zależności od stanu materiału)
- Przewidywany termin pozbycia się azbestu
- Ilość wyrobów już usuniętych i przekazanych do unieszkodliwienia
Deklaracje trzeba składać do urzędu gminy (osoby fizyczne) lub marszałkowskiego (osoby prawne). Wszystkie dane trafiają do centralnej Bazy Danych o Wyrobach i Odpadach Zawierających Azbest (BDZA).
Bieżący rok pokazuje, jak ważne jest dotrzymanie terminów. Do 31 stycznia 2026 roku trzeba złożyć roczną aktualizację — czyli potwierdzić, co się zmieniło od roku poprzedniego. Wiele gmin już wysyła przypomnienia do właścicieli.
Nowe kary — tym razem naprawdę będą egzekwowane
Do tej pory brak zgłoszenia wyrobów azbestowych teoretycznie zagrażał grzywną od 10 do 20 tys. zł, ale praktycznie było to prawie niemożliwe do wyegzekwowania. Wymagało udziału policji lub sądu, co skutkowało tym, że wiele samorządów po prostu nie wdrażało przepisów.
Nowe prawo zmienia to diametralnie.
W nowym projekcie ustawy przewiduje się kary administracyjne, które będzie mogła nałożyć gmina samodzielnie, bez konieczności zaangażowania organów ścigania. Za brak deklaracji lub jej nieaktualizowanie będzie groził amandat od 500 zł do 1000 zł, ale nie więcej niż 5000 zł w ciągu jednego roku.
Brzmi to mniej niż poprzednie 20 tys. zł? Uwaga — ta kara może być nakładana co roku. Jeśli masz azbest przez sześć lat bez deklaracji, możesz się spodziewać kilkudziesięciu tysięcy złotych kar.
Dla przedsiębiorców, którzy zajmują się usuwaniem azbestu bez odpowiedniego zezwolenia, kary są drastycznie wyższe — od 1000 do 20 tys. zł za pojedyncze naruszenie. Dotyczy to również firm, które:
- Nie przeprowadził oceny ryzyka zawodowego dla swoich pracowników
- Dopuściły do pracy osoby bez aktualnego szkolenia w zakresie bezpiecznego obchodzenia się z azbestem
- Prowadziły szkolenia niezgodnie z wytycznymi ustawy
Gdzie czai się azbest? Nawet nie wiesz, że go masz
Azbest, stosowany do lat 90. XX wieku w Polsce powszechnie, kryje się w wielu miejscach. Producenci szacują, że na terenie Polski znajduje się około 8,5 mln ton wyrobów zawierających ten toksyczny materiał.
Najczęściej azbest to:
- Dachy z eternitu — płyty faliste, które zawierały 10-13% włókien azbestowych
- Rury azbestowo-cementowe — do instalacji wodociągowych i kanalizacyjnych
- Izolacja cieplna — na rurach, kocioł, kominach
- Tekstury sufitowe — popularny w latach 60-80. „popcorn” na sufitach
- Farby i kleje — stosowane do około 1998 roku
- Płyty szalunkowe — w ścianach działowych i elenwacjach
- Okładziny i wykładziny — w kuchniach, łazienkach
Azbest był lubiana przez konstruktorów ze względu na niepalność, wytrzymałość i odporność na chemikalia. Niestety, włókna azbestu, gdy zostają uwolnione w powietrze (np. podczas remontu), wdychane są głęboko w płuca i osadzają się na stałe. Wieloletnia ekspozycja prowadzi do pylicy azbestowej, choroby płuc i nowotworów.
Dofinansowanie — pieniądze są, ale trzeba działać szybko
Dobra wiadomość: można uzyskać wsparcie finansowe na usunięcie azbestu. Źródła różnią się w zależności od regionu.
Wojewódzkie fundusze ochrony środowiska oferują wsparcie w postaci pożyczek i dotacji. Przykład ze Śląska (Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Katowicach) to nawet 100% pokrycia kosztów, aż do 1400 zł za tonę (przy pełnym demontażu) lub 1000 zł za tonę (bez demontażu). Nabór wniosków potrwa do 30 kwietnia 2026 roku.
Dla rolników rząd przygotował wsparcie z Krajowego Planu Odbudowy — 40 zł za metr kwadratowy wymienianego pokrycia dachowego (maksymalnie do 500 m²). Mimo że termin został przedłużony do 31 marca 2026 roku, dofinansowanie to jest bardzo niskie w stosunku do rzeczywistych kosztów wymiany dachu (około 200-400 zł/m²). Ponad to, nie będzie nowego naboru — to ostatnia szansa dla tych, którzy zdążyli złożyć wnioski.
Wiele gmin realizuje również własne programy dofinansowania. Warto skontaktować się z lokalnym urzędem gminy lub biurem obsługi.
Program Oczyszczania Kraju z Azbestu — historia porażki
Od 2009 roku w Polsce obowiązuje Program Oczyszczania Kraju z Azbestu (POKzA), który miał doprowadzić do całkowitego usunięcia niebezpiecznego materiału do końca 2032 roku. Jak się to udaje?
Słabo. Do końca 2022 roku usunięto zaledwie 1,635 mln ton z 8,5 mln ton zinwentaryzowanych wyrobów — czyli niecałe 20 procent. W takim tempie Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że aby pozbyć się pozostałych 7 mln ton, potrzeba by będzie… 59 lat.
Główne przyczyny opóźnień to brak finansowania i — aż do teraz — brak realnych mechanizmów egzekwowania przepisów. Nowe prawo ma to zmienić, ale nawet jego zwolennicy przyznają, że termin 2032 roku to już obecnie marzenie.
Co robić teraz? Praktyczne kroki dla właściciela
- Zidentyfikuj azbest — Obejrz dachy, rury w piwnicy, rurociągi — szukaj starych, szarych płyt o falowej powierzchni. Jeśli budujesz lub kupujesz dom sprzed 1998 roku, przyjmij, że azbest tam jest.
- Nie usuwaj go sam — Uwolnione włókna azbestu są niebezpieczne dla zdrowia. Usuwanie musi wykonać wyspecjalizowana firma z odpowiednim sprzętem i uprawnieniami.
- Przygotuj deklarację — Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, zrób to teraz. Formularz znaleźć można na stronie swojego urzędu gminy. Termin to 31 stycznia 2026 (dla aktualizacji bieżącej) lub 6 miesięcy od wejścia nowej ustawy (dla pierwszej deklaracji).
- Zaplanuj usunięcie — Szukaj dofinansowania w swoim województwie. Koszt całej operacji (demontaż, transport, unieszkodliwienie) wynosi zwykle 1000-2000 zł za tonę. Bez wsparcia to duży wydatek.
- Działaj do 2032 roku — Teoretycznie masz jeszcze sześć lat, ale urzędy już będą sprawdzać deklaracje. Każdy rok zwłoki to ryzyko coraz wyższych kar.
Zaostrzenie przepisów — co się zmieni w praktyce?
Nowa ustawa przyniesie kilka istotnych zmian:
- Administracyjne kary będą nakładane przez gminy samodzielnie, bez policji i sądu — drastycznie ułatwi to egzekwowanie
- Karę będzie można nakładać rocznie — za każdy rok braku aktualizacji
- Dla przedsiębiorców: obowiązek uzyskania zezwolenia na usuwanie azbestu i prowadzenie rejestru firm uprawniony
- Pracownicy będą chronieni — obowiązkowe szkolenia, ocena ryzyka zawodowego, limity stężenia włókien
- Możliwość trwałego zabezpieczenia — jeśli usunięcie jest niemożliwe (np. azbest zabudowany w ścianach), można zamiast tego na stałe zabezpieczyć materiał
Ostatnie zmiany to efekt dyrektywy UE 2023/2668 z listopada 2023 roku, która podnosiła standarty ochrony pracowników w całej Unii.
Podsumowanie: Ostatni dzwonek to NIE żart
Polska ma do 2032 roku na wyeliminowanie azbestu ze swojego terytorium. To obowiązek unijny, a jednocześnie kwestia zdrowia publicznego — włókna azbestowe powodują nowotwory, nie ma na to antidotum, a każdy dzień ekspozycji zwiększa ryzyko choroby.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowuje przepisy, które wreszcie będą egzekwowalne. Własmaści będą mieć sześć lat, ale — co ważne — co roku będą musiały aktualizować swoje deklaracje. Brak tego będzie skutkować karami administracyjnymi, które urzędy będą mogły nakładać bez udziału sądów.
Jeśli masz azbest na swojej nieruchomości:
- Do 31 stycznia 2026 zaktualizuj deklarację lub złóż ją po raz pierwszy
- Szukaj dofinansowania w swoim województwie
- Wybierz wyspecjalizowaną firmę do usunięcia
- Planujesz na lata 2026-2032
Zwłoka to ryzyko. Coraz większe kary, problemy przy sprzedaży nieruchomości, plus zagrożenie dla zdrowia swojej rodziny. Ten ostatni dzwonek to naprawdę ostrzeżenie, które trzeba brać serio.




Komentarze (0)