Ostatni plenerowy spektakl Banialuki oczarował publiczność
W minioną sobotę w Bielsku-Białej odbyło się premierowe czytanie sztuki „Chłopiec i świat” Liliany Bardijewskiej w reżyserii Lucyny Sypniewskiej. Kameralna forma i obecność aktorów Banialuki przyciągnęły licznie zgromadzoną publiczność do parku, tworząc niezwykłą, plenerową atmosferę teatru.
Najważniejsze informacje:
- Premiera czytania „Chłopiec i świat” odbyła się w plenerze i była finałem cyklu.
- Cykl „Teatr w mieście. Naturalnie!” odbywał się w czerwcu i we wrześniu, z wydarzeniami w parkach i amfiteatrze.
- Aktorzy Banialuki zaangażowali się w sobotnie czytanie, a organizatorzy podziękowali publiczności, artystom i partnerom.
Finał cyklu na świeżym powietrzu
Wydarzenie zamknęło cykl „Teatr w mieście. Naturalnie!”, który w czerwcu i we wrześniu zaprosił mieszkańców do wspólnego obcowania ze sztuką w parkach i amfiteatrze. W ramach cyklu odbyło się czytanie „Smacznego, proszę Wilka!” w Parku Słowackiego, spektakl „Kwiat Paproci” w Parku Włókniarzy, przedstawienie „O mniejszych braciszkach św. Franciszka” w amfiteatrze w Lipniku oraz wrześniowe spotkanie z „Trzema Świnkami” na Trzech Lipkach. Sobotnie czytanie „Chłopiec i świat” było naturalnym, pełnym emocji zwieńczeniem tej serii.
Aktorzy, forma i odbiorcy
W przedstawieniu uczestniczyli aktorzy Banialuki: Tomasz Sylwestrzak, Radosław Sadowski, Ziemowit Ptaszkowski, Marta Popławska, Piotr Tomaszewski oraz Martyna Gajak-Grzeszczyk. Kameralna forma czytania sprawiła, że widzowie poczuli wyjątkową bliskość z bohaterami i mogli wspólnie przeżywać opowieść.
| Liczba aktorów | Liczba wydarzeń w cyklu |
|---|---|
| 6 | 5 |
Atmosfera i podziękowania
Publiczność zgromadzona w parku doświadczyła magii słowa i teatralnej wyobraźni. Wydarzenie pokazało, że teatr w plenerze to nie tylko sztuka, ale też spotkanie, radość i bliskość dla najmłodszych oraz dorosłych. Organizatorzy podziękowali publiczności, artystom i partnerom za wsparcie, podkreślając, że cykl pozostawił w pamięci mieszkańców wiele uśmiechów i wzruszeń.




Komentarze (0)