Ostatni wspólny taniec Majki i Kwiatkowskiego – zapowiedź Tour de Pologne 2025
Wyobraź sobie scenę: kibice wzdłuż polskich dróg, telewizje relacjonują każdą sekundę, a w peletonie dwie postaci, które przez ostatnią dekadę ucieleśniały marzenia polskich fanów kolarstwa – Rafał Majka i Michał Kwiatkowski. Tegoroczna, 82. edycja Tour de Pologne, która odbędzie się od 4 do 10 sierpnia, będzie dla nich ostatnią okazją do wspólnej walki na krajowym podwórku w tak prestiżowych okolicznościach. Cały wyścig nabiera przez to wyjątkowego, nieco nostalgicznego charakteru. Ale emocje sięgają tu znacznie dalej niż sama historia pożegnania dwóch mistrzów – bo tegoroczna trasa zapowiada się prawdziwie spektakularnie.
Najważniejsze informacje:
- 82. Tour de Pologne odbędzie się w dniach 4–10 sierpnia 2025, obejmie 7 etapów i prawie 1 100 km ścigania.
- Start w historycznym Wrocławiu, meta jazdy na czas w Wieliczce – trasa zbalansowana: płaskie etapy, góry i królewski etap w Tatrach.
- Symboliczne pożegnanie Majki i Kwiatkowskiego – ostatnia taka okazja dla polskich kibiców.
- Wyścig promuje południowe regiony Polski, łączy tradycję z nowoczesnością i znów należy do elitarnego UCI WorldTour.
Nie tylko rywalizacja – zapisana historia i współczesność
Jak informuje oficjalny komunikat organizatora Lang Team, pierwsza grupa zawodników ruszy z Wrocławia, nawiązując do tradycji wyścigów jeszcze z czasów Dolmelu i wielkich indywidualności sprzed kilku dekad. W ciągu tygodnia peleton przemierzy ponad 1 100 km – od płaskiego otwarcia do Legnicy (199,7 km), przez górzystą sławę Karpacza (z finałem na Orlinku i dwiema solidnymi przełęczami), aż po najbardziej wymagający, królewski etap w Tatrach z metą w Bukowinie Tatrzańskiej.
To nie przypadek, że organizatorzy podkreślają historyczność imprezy – Tour de Pologne odbywa się nieprzerwanie od 1928 roku, a obecna edycja będzie już 21. z rzędu w kalendarzu UCI WorldTour. Zawodnicy, jak rokrocznie, będą mieli okazję zawalczyć o punkty najwyższej klasy, a co istotne – wyścig ponownie dąży do równowagi między przewagą sprinterów a szansami “górali”. Krytyka z przeszłości dotycząca monotonnych profilów wybrzmiała głośno, dlatego trasa 2025 przynosi kilka nowości, w tym decydującą jazdę na czas rozgrywaną na ostatnim etapie w Wieliczce. Ta próba sił, z 2-kilometrowym podjazdem na starcie, ma szansę odmienić losy klasyfikacji generalnej jeszcze w ostatniej chwili.
Etapy, liczby i punkty zwrotne – czyli jak wygląda wyścig od kuchni
| Etap | Data | Start – Meta | Długość (km) | Profil |
|---|---|---|---|---|
| 1 | 4.08.2025 | Wrocław – Legnica | 199,7 | Płaski |
| 2 | 5.08.2025 | Karpacz – Karpacz | 148,9 | Górski (Orlinek) |
| 3 | 6.08.2025 | Wałbrzych – Wałbrzych | 161,6 | Pofałdowany |
| 5 | 8.08.2025 | Katowice – Zakopane | 205,3 | Górski/długi |
| 7 | 10.08.2025 | Wieliczka (ITT) | 12,5 | Indywidualna jazda na czas |
Eksperci podkreślają, że o końcowym triumfie może zadecydować każdy detal – nieprzypadkowo wspomina się tu historyczną rywalizację Mohoricia i Almeidy w 2023 roku, kiedy lotne premie rozstrzygnęły cały wyścig. Jest też anegdota o Jonasie Vingegaardzie: w 2019 roku, niemal anonimowy, wygrał tu etap. Kilka lat później triumfował już na Tour de France. Tour de Pologne to więc nie tylko honor, ale i trampolina do światowej kariery.
Co wyciągnąć dla siebie? Pożegnania są ważne – przyszłość jest otwarta
Jakie lekcje płyną z tegorocznego wyścigu? Po pierwsze – historia i sportowe emocje idą tu łeb w łeb z rozwojem polskich regionów i promocją aktywności. Po drugie – ostatni wspólny występ Majki i Kwiatkowskiego to moment przełomowy. Dla polskiego kibica – sentymentalny, ale i dający nadzieję: na nowe pokolenie, na kolejne legendy, które już dziś mogą jechać w peletonie. Nie wiadomo, czy za kilka lat usłyszymy o którymś z tegorocznych debiutantów tyle, co o zwycięzcy z Zakopanego z 2019 roku. Ale jedno jest pewne – warto być, patrzeć i kibicować, bo takie historie piszą się na naszych oczach.




Komentarze (0)