Ostatnie chwile przed zaprzysiężeniem Karola Nawrockiego: modlitwa, tradycja i wyzwania nowej prezydentury
Objęcie urzędu prezydenta to nie tylko polityczny rytuał i formalność – to moment, w którym historia spotyka się z codziennością zwykłych ludzi. 6 sierpnia 2025 roku, na oczach parlamentarzystów i milionów Polaków, Karol Nawrocki został zaprzysiężony na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Dzień wcześniej wraz z rodziną pojawił się na Jasnej Górze, by – zanim stanie przed Zgromadzeniem Narodowym – prosić o siłę, mądrość i światło na nową drogę.
Najważniejsze informacje:
- Zaprzysiężenie Karola Nawrockiego odbyło się 6 sierpnia 2025 roku o godz. 10:00 w Sejmie.
- Dzień wcześniej, o 21:00, prezydent-elekt z rodziną uczestniczył w Apelu Jasnogórskim na Jasnej Górze.
- O 12:00 w warszawskiej archikatedrze odprawiono mszę w intencji Ojczyzny i Prezydenta, celebrowaną przez prymasa abp. Wojciecha Polaka, z homilią abp. Adriana Galbasa.
- Po zaprzysiężeniu Nawrocki przejął zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi RP i po raz pierwszy jako głowa państwa przekroczył próg Pałacu Prezydenckiego.
- Modlitwa na Jasnej Górze miała wymiar publiczny – duchowni prosili dla prezydenta o „mądrość, wierność Konstytucji i troskę o godność narodu”.
Religia wpisana w politykę – nowa głowa państwa i narodowe rytuały
W polskiej tradycji politycznej nie brakuje symboli – od sejmowych ław po dźwięki Mazurka Dąbrowskiego i przysięgę na Konstytucję. Najnowszy rozdział tej opowieści rozpoczął się… w kaplicy na Jasnej Górze. 5 sierpnia, podczas Apelu Jasnogórskiego, Karol Nawrocki modlił się razem z żoną i synami. Wraz z nim modliły się setki wiernych. Jak podkreślił o. Marian Chrapkowski, „Maryjo, otaczaj opieką cały nasz naród. Dopomóż tym, którzy sprawują władzę, aby podejmowali mądre decyzje, aby w różnorodności poglądów umieli rozmawiać i szukać tego, co wspólne” – te słowa wybrzmiały w kaplicy, splatając w jedno kwestie religijne i państwowe.
Religijna oprawa nie była jedynym akcentem dnia. Kulminacją był moment oficjalnego zaprzysiężenia w sejmowej Sali Plenarnej, w obecności Zgromadzenia Narodowego i najważniejszych osób w państwie – marszałek Sejmu Szymona Hołowni, marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, a także byłego prezydenta Andrzeja Dudy. Tuż po formalnościach, w warszawskiej archikatedrze, prymas abp. Wojciech Polak odprawił za nową głowę państwa mszę świętą, a arcybiskup Adrian Galbas wygłosił homilię o potrzebie odpowiedzialności i troski o wspólne dobro kraju.
Inauguracja prezydencka dziś i wczoraj – co się zmieniło?
| Element | Karol Nawrocki 2025 | Poprzedni prezydenci (przykładowo Andrzej Duda 2015/2020, Bronisław Komorowski 2010) |
|---|---|---|
| Msza święta w intencji Ojczyzny | Tak, po zaprzysiężeniu, celebrowana przez prymasa | Tak, tradycyjnie w archikatedrze warszawskiej |
| Udział rodziny w wydarzeniach publicznych | Wyraźnie podkreślony udział żony i synów podczas Apelu i uroczystości państwowych | Udział rodzin obecny, ale różna widoczność medialna |
| Akcent religijny przed zaprzysiężeniem | Publiczna modlitwa z rodziną na Jasnej Górze | Zazwyczaj prywatne akty religijne lub neutralne przygotowania |
Kontekst, wyzwania i kilka myśli na przyszłość
W Polsce elementy religijne towarzyszą politycznym momentom przełomowym niemal od zawsze. Jednak tak mocno wyeksponowane, publiczne oddanie się pod opiekę Matki Bożej na Jasnej Górze dzień przed zaprzysiężeniem – to gest, który jeszcze mocniej wplata wątki duchowe w tkaninę państwowości. Eksperci często podkreślają, że modlitwa na Jasnej Górze stanowi wyraz szukania wsparcia duchowego, ale też odniesienie do wspólnotowych wartości konstytucyjnych, co wybrzmiało jasno w intencjach odczytywanych przez paulina o. Chrapkowskiego.
Nie brakuje pytań: czy tak silny akcent religijny to jeszcze tradycja, czy już element debaty o rozdziale Kościoła i państwa? Na razie publicznie dominuje ton jedności i nadziei, a sama inauguracja – mimo historycznych odniesień – pokazała, jak bardzo „polska polityka” to nie tylko paragrafy, ale też ludzka strona, rodzina i wspólnota.
Co ta inauguracja oznacza dla Polaków?
Wyobraź sobie, że stoisz przed wielką zmianą w życiu – decyzją, która dotyczy nie tylko ciebie, ale i milionów innych osób. Właśnie taki moment przeżył Karol Nawrocki na progu swojej prezydentury. Dla przeciętnego obywatela znaczenie ma nie tylko to, kto trzyma w ręku długopis podczas podpisywania ustaw, ale czy nowy prezydent rozumie, że odpowiada za konkretnego człowieka, rodzinę, historię i przyszłość narodu. W tej układance modlitwa na Jasnej Górze nie jest tylko religijnym gestem – to symbol ludzkiej potrzeby szukania siły, gdy cała Polska patrzy.
A jaki z tego wniosek? Nawet największe państwowe ceremonie nie robią wrażenia, jeśli zabraknie w nich zwykłego, ludzkiego wymiaru. O to warto dbać – dziś i w każdej kolejnej kadencji.




Komentarze (0)