Oszustwo na 20 tys. zł — fałszywi pracownicy administracji okradli starszą kobietę w Bytomiu
Trzech mieszkańców Bytomia zostało zatrzymanych przez policję w związku z serią kradzieży dokonywanych metodą na pracownika administracji. Jedna z ofiar, starsza kobieta, straciła 20 000 zł w gotówce.
Najważniejsze informacje:
- Sprawców zatrzymano 5 sierpnia.
- Największa udokumentowana strata to 20 000 zł.
- Dwoje podejrzanych zostało aresztowanych na dwa miesiące, trzeci objęty został policyjnym dozorem.
Metoda działania grupy
Według ustaleń policji przestępcy wykorzystywali zaufanie osób starszych. 49‑letnia kobieta pukając do drzwi podawała się za pracownicę administracji. Pod pretekstem kontroli instalacji wodnej zabierała ofiarę do łazienki, podczas gdy jej towarzysze przeszukiwali mieszkanie w poszukiwaniu gotówki i wartościowych przedmiotów. Proceder jest znany, ale wciąż skuteczny.
Straty ofiar i przebieg zatrzymań
W wyniku działań grupy odnotowano kilka kradzieży o różnej skali. Jeden z pokrzywdzonych mężczyzn stracił przedmioty o wartości kilkuset złotych, inna seniorka utraciła 200 zł, a najdotkliwsza strata dotyczyła starszej pani — 20 000 zł w gotówce. Gdy jedna z ofiar próbowała udaremnić ucieczkę sprawców, została przez nich zaatakowana.
| Ofiara | Strata |
|---|---|
| Starszy mężczyzna | Kilkaset zł |
| Seniorka | 200 zł |
| Starsza pani | 20 000 zł |
5 sierpnia kryminalni z bytomskiej komendy ustalili miejsce pobytu podejrzanych. W jednym z mieszkań w centrum Bytomia zatrzymano 48‑letnią kobietę oraz mężczyzn w wieku 24 i 49 lat. Grupę doprowadzono do prokuratury, gdzie postawiono im zarzuty. Kobieta i 49‑latek zostali tymczasowo aresztowani na dwa miesiące, natomiast 24‑latek decyzją prokuratora objęty został policyjnym dozorem.
Apel policji: nie wpuszczaj obcych
Policjanci z Bytomia apelują o ostrożność w przypadku osób podających się za pracowników różnych instytucji. Nie wpuszczajmy do mieszkania obcych osób. Kiedy ktoś obcy zapuka do twoich drzwi, poproś o pomoc sąsiada. Jeśli nieznajomy podaje się za pracownika instytucji, poprośmy o okazanie legitymacji lub innego dokumentu, na podstawie którego możemy potwierdzić jego tożsamość. W razie wątpliwości zawsze można sprawdzić wiarygodność takiej osoby, telefonując do jej pracodawcy. Jeśli odmówi okazania dokumentu, natychmiast zakończmy rozmowę i pod żadnym pozorem nie wpuszczajmy jej do domu. W takiej sytuacji natychmiast zaalarmujmy policjantów.
Policja przypomina, że ofiarami takich przestępstw najczęściej padają osoby starsze mieszkające samotnie, dlatego szczególna ostrożność i szybka reakcja są kluczowe.




Komentarze (0)