REKLAMA

Oszustwo online zmusiło 74-latka do sprzedaży mieszkania ze Świętochłowic — stracił ponad 100 tys. zł

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Świętochłowiccy policjanci ostrzegają przed falą fałszywych ofert inwestycyjnych w sieci po kolejnym głośnym oszustwie: 74-latek z Świętochłowic stracił swoje oszczędności życia i był zmuszony sprzedać mieszkanie. Mężczyzna przelał w sumie 103 tysiące złotych po tym, jak uwierzył w ofertę rzekomej grupy inwestycyjnej.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Ofiarą padł 74-latek ze Świętochłowic, który stracił 103 tys. zł.
  • Początkowa wpłata wyniosła 20 tys. zł; później przelewy rosły, także z kredytów.
  • W rezultacie poszkodowany musiał sprzedać mieszkanie, a analiza rachunku wykazała podejrzane transakcje.

Jak doszło do oszustwa

Sprawa zaczęła się od zwykłego przeglądania internetu. Senior natrafił na reklamę rzekomej grupy inwestycyjnej i kliknął w link. Zarejestrował się, podając imię i numer telefonu. Wkrótce skontaktował się z nim „doradca inwestycyjny” prowadzący rozmowy w spokojnym, profesjonalnym tonie.

Osoba podszywająca się pod doradcę przekazała szczegółowy schemat „inwestycji” i instruowała mężczyznę, by założył nowe konto bankowe, wpłacił kapitał początkowy oraz przesłał skany dokumentów i dane do logowania. Początkowo poszkodowany przelał 20 tysięcy złotych, ale w kolejnych dniach, pod wpływem manipulacji, dokonywał coraz większych wpłat, również pieniędzmi z pożyczek gotówkowych.

Skala strat i konsekwencje

W sumie mężczyzna stracił 103 tysiące złotych. Gdy zorientował się, że padł ofiarą oszustwa, było już za późno — nie udało się odzyskać środków. Zobowiązania finansowe zmusiły go do sprzedaży mieszkania. Jak wynika z analizy rachunku bankowego, poza przelewami na konto oszustów pojawiła się też seria innych transakcji, które mogą wskazywać na wykorzystywanie środków do dalszych przestępstw.

RodzajKwota
Początkowa wpłata20 000 zł
Całkowite straty103 000 zł

Sygnalizacja zagrożeń i działania policji

Świętochłowiccy policjanci biją na alarm — przypadki, w których przestępcy podszywają się pod legalne firmy inwestycyjne, wciąż się pojawiają. Jak informują funkcjonariusze, schemat oszustwa powtarza się: reklama w sieci, kontakt „doradcy”, prośba o założenie nowego konta oraz przesłanie skanów dokumentów i danych do logowania.



Więcej informacji i ostrzeżeń dotyczących podobnych przestępstw można znaleźć na stronach organów ścigania, np. na stronie Komendy Głównej Policji.

Na co zwracać uwagę

  • Zwróć uwagę na nietypowe reklamy i oferty gwarantujące szybki zysk.
  • Ostrożnie traktuj prośby o przesyłanie skanów dokumentów i danych logowania.
  • Uważaj na żądania założenia nowego konta bankowego do „inwestycji”.

Przypadek ze Świętochłowic to kolejny dowód, że nawet osoby ostrożne mogą paść ofiarą wyrafinowanych manipulacji. Policja apeluje o rozwagę i zgłaszanie podejrzanych ofert.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA