Owsiak po 34. Finale WOŚP: „Nie patrzcie na to, ile pieniędzy zbierzemy”

Jerzy Owsiak wzruszony skreślił ostatnie wejście na antenę TVN podczas 34. Finału WOŚP. W nagraniu opublikowanym w nocy z niedzieli na poniedziałek prezes fundacji zaapelował, by nie skupiać się na zebranej kwocie - bo nie ona jest najważniejsza.
Najważniejsze informacje:
- 34. Finał WOŚP zebrał deklarowanych 183 231 782 zł
- Pieniądze przeznaczone na diagnostykę chorób przewodu pokarmowego u dzieci
- Owsiak zaapelował, by nie patrzeć tylko na kwotę zbiórki
„Nie patrzcie w ogóle na to, ile pieniędzy zbierzemy” - mówił wyraźnie wzruszony Owsiak. Dla prezesa fundacji tegoroczny finał był jak „łódź pływająca po przemilym, cudownym morzu, które nie ma żadnych sztormowych fal”.
Apel o jedność Polaków
Owsiak nie krył emocji, mówiąc o tym, co wydarzyło się podczas finału. „Wszystko, co tutaj miało miejsce, mówi o nas, o Polakach. Jesteśmy naprawdę super ekipą” - podkreślał w nagraniu na Facebooku.
Prezes WOŚP zaapelował też o odporność na negatywne głosy. „Nie dajcie się ponieść tym, którzy nas namawiają do jakichś ponurych spraw. Po prostu się nie dajcie. Odwróćcie się do tego tyłem i róbmy swoje” - dodał.
Śląsk grał dla najmłodszych
Na Śląsku finał był równie intensywny. W Sosnowcu odbył się największy finał w regionie - na terenie ArcelorMittal Parku. Radio Katowice zorganizowało licytację przejażdżki sportowym samochodem z Piotrem Kupichą z zespołu Feel.
Na Silesia Ring w Kamieniu Śląskim po raz siódmy zagrała Wielka Orkiestra - sztab o numerze 5114. W Rudzie Śląskiej działały dwa sztaby WOŚP, a w Raciborzu odbył się charytatywny mecz koszykówki służb mundurowych.
Zebrane środki - 183 231 782 zł - przeznaczone zostaną na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Jak donosi TVN24, Owsiak określił telewizyjną transmisję jako „mega nowoczesną” i podkreślił, że pokazała Polaków bez kompleksów.
35. Finał WOŚP odbędzie się już 31 stycznia 2027 roku.




Komentarze (0)