Parkujące samochody a straty finansowe: kto jest odpowiedzialny? | ZDJĘCIA
W Bielsku-Białej, w rejonie przedszkola przy ul. Jutrzenki, doszło do nieprzyjemnego incydentu, w wyniku którego kilka zaparkowanych samochodów zostało zniszczonych. Właściciele aut odkryli, że ich pojazdy zostały pomalowane czerwoną farbą, a straty szacowane są na tysiące złotych.
Najważniejsze informacje:
- W nocy z wtorku na środę zniszczono kilka samochodów.
- Koszty napraw wahają się od 3000 zł do 4000 zł.
- Policja prowadzi dochodzenie w sprawie ustalenia sprawcy.
Incydent w rejonie przedszkola
Do zdarzenia doszło najprawdopodobniej w nocy z wtorku na środę. Właściciele aut, pan Jakub i pani Dagmara, byli zszokowani, gdy w środę rano odkryli uszkodzenia swoich pojazdów. Jak relacjonuje pan Jakub, na jego samochodzie zauważono czerwoną „szramę” o długości kilkudziesięciu centymetrów, która biegła od reflektora przez maskę aż do nadkola. Koszt naprawy oszacowany przez lakiernika wynosi około 3000 zł.
Trudności w usuwaniu farby
Usuwanie farby z karoserii nie jest prostym zadaniem. Nawet jeśli ktoś sugeruje użycie benzyny ekstrakcyjnej, to niewłaściwe podejście może prowadzić do poważnych uszkodzeń lakieru. Osoby, które nie mają doświadczenia w tej dziedzinie, powinny skorzystać z usług profesjonalistów, co znacząco podnosi koszty. Pani Dagmara, właścicielka innego pojazdu, również padła ofiarą tego czynu. Jej auto zostało pomalowane z jednej strony, a koszt naprawy szacowany jest na nawet 4000 zł.
Postępowanie policji
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej są w trakcie ustalania sprawcy lub sprawców tego czynu. Jak poinformował komisarz Sławomir Kocur, zniszczenie mienia jest przestępstwem, które zgodnie z art. 288 § 1 Kodeksu Karnego może skutkować karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Straty materialne w tym przypadku są znaczne, a sytuacja budzi zaniepokojenie wśród mieszkańców okolicy.




Komentarze (0)