Piekary Śląskie: Referendum o przyszłości ciepłownictwa
W październiku tego roku mieszkańcy Piekar Śląskich zdecydują w referendum o przyszłości MPEC i sposobie ogrzewania miasta. Prezydent Sława Umińska-Kajdan złożyła wniosek o przeprowadzenie lokalnego głosowania, podkreślając, że to społeczność podejmie ostateczną decyzję.
Najważniejsze informacje:
- W październiku tego roku odbędzie się referendum lokalne w sprawie przyszłości ciepłownictwa.
- Do wyboru są dwie główne opcje: modernizacja kotłowni węglowych z użyciem biomasy lub budowa Centralnego Źródła Ciepła opartego na spalarni odpadów przy ul. Granicznej.
- Miasto ma przedstawić fakty i stanowiska radnych oraz zarządców nieruchomości; ostatecznie zdecydują mieszkańcy.
O co będą głosować mieszkańcy?
W głosowaniu mieszkańcy wybiorą jedno z rozwiązań dotyczących lokalnego systemu grzewczego. Pierwsza opcja to modernizacja istniejących kotłowni węglowych na osiedlach z zastosowaniem biomasy. Druga to likwidacja tych kotłowni i budowa Centralnego Źródła Ciepła opartego na spalarni odpadów zlokalizowanej przy ul. Granicznej.
Dlaczego prezydent wystąpiła o referendum?
Jak wynika z oświadczenia prezydent Sławy Umińskiej-Kajdan, wniosek do Rady Miasta ma zakończyć polityczne przepychanki i dać mieszkańcom realny wpływ na decyzję. Jak mówi sama prezydent:
„Moja partią są Piekary Śląskie.”
Rolą władz ma być przedstawienie konkretnych danych oraz stanowisk radnych i zarządców nieruchomości, a nie przekonywanie do jednej z opcji.
Co miasto obiecuje przed głosowaniem?
Władze zapowiadają, że przed referendum mieszkańcom zostaną przedstawione rzetelne informacje. Miasto ma dostarczyć fakty pozwalające porównać obie opcje. Ostateczna odpowiedzialność spoczywa jednak na obywatelach — jak podkreśliła prezydent:
„To nie tylko prawo – to obywatelski obowiązek.”




Komentarze (0)