Pielgrzymka diecezji bielsko-żywieckiej na Jasną Górę 2025: ponad 1700 pątników w drodze z hasłem „Pielgrzymi nadziei”
Gdy dla wielu sierpień to czas urlopu i chwilowego oddechu, dla ponad 1700 mieszkańców Podbeskidzia oznacza on zupełnie inne wyzwanie – pieszą wędrówkę na Jasną Górę. W środę, 6 sierpnia, z kilku miast regionu ruszyła 34. Piesza Pielgrzymka Diecezji Bielsko-Żywieckiej. Tegoroczne hasło, zaczerpnięte z przesłania papieża Franciszka, mówi wprost: „Pielgrzymi nadziei”. Ale za tą liczbą i hasłem kryją się prawdziwe historie ludzi: ich motywacje, trud, a także chęć spotkania z drugim człowiekiem oraz… szczypta niepewności, czy uda się przejść całe 170 kilometrów trasy.
Najważniejsze informacje:
- W tegorocznej pielgrzymce bierze udział ponad 1700 osób – o 150 więcej niż w ubiegłym roku.
- Trasa pielgrzymki wiedzie z Andrychowa, Bielska-Białej, Cieszyna, Czechowic-Dziedzic i Oświęcimia do Jasnej Góry i liczy około 170 kilometrów, które pokonać trzeba w pięć dni.
- Pielgrzymkę poprzedziła msza św. w hałcnowskiej Bazylice.
- Hasło przewodnie to „Pielgrzymi nadziei” – w nawiązaniu do wezwania papieża i Roku Jubileuszowego.
Pielgrzymkowa rzeczywistość: wspólnota, liczby i tradycja
Dlaczego z każdym rokiem coraz więcej osób decyduje się na udział w tej – bądź co bądź – wymagającej wyprawie? Tegoroczna liczba uczestników jest rekordowa po kilkuletniej przerwie pandemicznej. Z danych organizatorów wynika, że w stosunku do ubiegłego roku do grona pielgrzymów dołączyło aż 150 osób więcej. Organizatorzy tłumaczą ten rosnący trend potrzebą budowania wspólnoty, pielęgnacji tradycji oraz pragnieniem przeżycia czegoś wyjątkowego – wędrówki, która jest czymś o wiele głębszym niż zwykły spacer.
Pielgrzymka rozpoczęła się od mszy świętej w bazylice Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Hałcnowie, odprawianej przez biskupa Romana Pindla. Przewodnik, ks. Damian Koryciński, nie kryje dumy z liczby uczestników. Jednocześnie przypomina: „Jesteśmy pielgrzymami nadziei” – to nie tylko slogan, ale przesłanie, które ma nieść duchową energię przez całą drogę.
„Wszystkich duszpasterzy i diecezjan wyczekuję 11 sierpnia o godz. 14:00 na Jasnej Górze, kiedy to odprawimy Mszę św. na zakończenie pielgrzymki” – zapowiedział ks. Damian Koryciński, główny przewodnik pielgrzymki.
Co oznacza pielgrzymowanie? Analiza trendu i spojrzenie wstecz
Pielgrzymowanie na Jasną Górę to zjawisko mocno zakorzenione w polskiej tradycji. Jednak dopiero teraz, po czasach społecznego dystansu i lockdownów, widać wyraźne odbicie – powrót i zainteresowanie przeżyciami wspólnotowymi. Rok 2025 przynosi nie tylko więcej pielgrzymów, ale i poczucie, że tradycje nie tylko przetrwały trudne czasy, ale są coraz mocniejszym spoiwem życia społecznego w regionie.
Na trasie spotykają się ludzie z różnych miast – Andrychowa, Bielska-Białej, Cieszyna czy Czechowic-Dziedzic. To wymowny sygnał: niezależnie od miejsca zamieszkania, dzielą te same intencje i nadzieje. Dla jednych to czas modlitwy za rodzinę, dla innych – dziękczynienia za zdrowie lub prośba o odmianę losu.
| Rok | Liczba pielgrzymów | Przewodnik | Długość trasy | Hasło |
|---|---|---|---|---|
| 2024 | ok. 1550 | ks. Damian Koryciński | ~170 km | Brak danych |
| 2025 | ponad 1700 | ks. Damian Koryciński | ~170 km | Pielgrzymi nadziei |
Praktyczne refleksje na finał
Co z tej pielgrzymkowej historii wynika dla nas dzisiaj? Po pierwsze – potrzeba wspólnoty, tak silna, że potrafi poderwać ludzi z różnych miast do przejścia setek kilometrów. Po drugie, ciągle żywa tradycja religijna, która nie znika, ale wręcz odradza się na nowo w coraz liczniejszych grupach. I wreszcie – codzienna nadzieja, że ten wysiłek przyniesie duchową ulgę, inspirację, a czasem po prostu spotkanie, które zostanie na całe życie.
Możesz nie wyjść w drogę osobiście, ale duch tej sierpniowej pielgrzymki to znak dla każdego, kto wie, jak bardzo w dzisiejszych czasach warto mieć wokół siebie ludzi i choćby odrobinę… nadziei.




Komentarze (0)