Pijany złodziej po maratonie kradzieży padł na podłodze sklepu
W sobotę w Żorach 49-latek dwukrotnie odwiedził ten sam sklep, zabierając ze sobą alkohol i kawę. Druga wizyta skończyła się nietypowo: mężczyzna położył się przy kasach i nie był w stanie wstać.
Najważniejsze informacje:
- 49-latek odwiedził sklep dwukrotnie.
- W sumie zabrał alkohol i kawę; podczas drugiej wizyty zakończył odpoczynek na podłodze przy kasach.
- Na miejscu interweniowali policjanci i pogotowie; mężczyzna trafił do szpitala, a sprawa trafi do sądu.
Zakupy, które się nie udały
Jak informuje Silesia24.pl, mężczyzna najpierw rano kupił butelkę wódki i spirytus. Kilka godzin później wrócił. Tym razem wyszedł ze sklepu z piwem, kolejną butelką wódki i kawą. Planując „uzupełnienie zapasów”, najwyraźniej nie przewidział, że jego wytrzymałość szybko się wyczerpie.
| Wizyta | Zakupy |
|---|---|
| Pierwsza | Butelka wódki, spirytus |
| Druga | Piwo, kolejna wódka, kawa |
Przerwa przy kasach i interwencja służb
Podczas drugiej wizyty mężczyzna położył się na podłodze przy kasach i nie mógł się podnieść. Na miejsce wezwano policjantów, a następnie przyjechało pogotowie. Zabezpieczone zostało miejsce zdarzenia, a mężczyzna trafił do szpitala.
Konsekwencje i dalszy ciąg
Jak podaje Silesia24.pl, sprawa nie zakończy się w sklepie. Dalsze przygody bohatera tej sytuacji rozegrają się już na sali sądowej. Sklepowa przerwa okazała się kosztowna. O szczegółach ewentualnych zarzutów i postępowania poinformujemy, gdy pojawią się oficjalne informacje.



Komentarze (0)