Piszczek po rozgromieniu GKS Tychy: ostre słowa, przyczyny i plany naprawcze
Start pracy Łukasza Piszczka jako pierwszego trenera GKS Tychy przybrał dramatyczny obrót: po remisie i porażce w Rzeszowie przyszła dotkliwa klęska w Legnicy. W piątek Miedź rozbiła tyszan aż 6:1, a sytuacja defensywy zespołu stała się alarmująca.
Najważniejsze informacje:
- GKS Tychy przegrał w piątek z Miedzią Legnica 6:1 (przerwa 4:1).
- Daniel Stanclik skompletował w pierwszej połowie klasycznego hat-tricka.
- Po 18 meczach zespół dał sobie wbić 42 gole i zajmuje 17. miejsce z 12 punktami.
Trudny początek pod wodzą Piszczka
Debiut w warunkach ligowych miał pewne pozytywy. Tydzień temu w Rzeszowie Piszczek chwalił waleczność i ofiarność zespołu, choć mecz został przegrany po zejściu z boiska przez zawodnika po czerwonej kartce. Tym razem jednak pozytywów zabrakło. W piątek GKS wyszedł na prowadzenie już w 10. minucie po golu Daniela Rumina, ale później kontrolę przejęła Miedź.
Miedź zdeklasowała drużynę
Miedź Legnica odpowiedziała szybko i skutecznie. Bilans pierwszej połowy to cztery gole dla gospodarzy, a katem gości okazał się Daniel Stanclik, który w 16., 39. i 44. minucie skompletował hat-tricka. Po zmianie stron padły jeszcze dwa trafienia: Marcel Mansfeld (75’) i Zvonimir Petrović (82’), co ustaliło wynik na 6:1.
Weszliśmy nieźle w mecz, z prowadzeniem 1:0. Później było widać dużą różnicę między naszymi zawodnikami, a piłkarzami Miedzi, którzy byli bardziej zdecydowani i wykorzystali sytuację, które sobie stworzyli. My nie za dobrze broniliśmy swojego pola karnego. Graliśmy młodym zespołem, bez czterech wykartkowanych zawodników. Musieliśmy sobie radzić takim, a nie innym składem – przyznał po spotkaniu trener Piszczek.
Co mówią liczby
Statystyki jasno pokazują problem. Jak wynika z dostępnych informacji, po 18 ligowych kolejkach GKS Tychy stracił 42 gole, co czyni go najgorzej broniącą drużyną w lidze. Tyszanie mają na koncie 12 punktów i plasują się na 17. miejscu.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Mecze | 18 |
| Bramki stracone | 42 |
| Miejsce w tabeli | 17 |
| Punkty | 12 |
| Ostatni wynik | Miedź Legnica – GKS Tychy 6:1 |
Wnioski i perspektywy
W krótkim terminie Piszczek musi poradzić sobie z brakami kadrowymi i znaleźć sposób na stabilizację defensywy. Młody skład i absencje czterech wykartkowanych zawodników miały wpływ na przebieg meczu, ale liczby nie pozostawiają złudzeń — obrona wymaga korekt, jeśli drużyna ma wyjść ze strefy zagrożenia.
Pełna kolejność i szczegóły meczu (minuty goli oraz zmiany): 0:1 – Daniel Rumin 10’; 1:1 – Daniel Stanclik 16’; 1:2 – Asier Cordoba 35’; 1:3 – Daniel Stanclik 39’; 1:4 – Daniel Stanclik 44’; 1:5 – Marcel Mansfeld 75’; 1:6 – Zvonimir Petrović 82’. Skład GKS Tychy: Kołotyło – Głogowski, Adamczyk, Lipkowski, Jankowski (63’ Machowski), Makowski (77’ Pioterczak), Kalemba, Keiblinger, Kądzior (23’ Stangret), Rumin (77’ Yannick Woudstra), Sanyang (63’ Oliver Stefansson).




Komentarze (0)