Porzucony żółty Chevrolet w basenie przeciwpożarowym — policja szybko dotarła do właściciela
W Nowy Rok strażnicy miejscy w Gliwicach znaleźli porzucony wrak żółtego chevroleta w przydrożnym basenie przeciwpożarowym na skrzyżowaniu ulic Oriona i Zygmuntowskiej. Policjanci ustalili już tożsamość właściciela pojazdu i prowadzą działania wyjaśniające.
Najważniejsze informacje:
- Samochód był bez osób i bez tablic rejestracyjnych, znaleziony w basenie przeciwpożarowym.
- Policjanci dotarli do właściciela; identyfikację ułatwiła naklejka z numerem na szybie.
- Trwają czynności wyjaśniające — rozważane są scenariusze zarówno wypadku, jak i ucieczki kierowcy.
Znalezisko podczas patrolu
Podczas rutynowego patrolu strażnicy miejscy zauważyli samochód stojący w przydrożnym basenie przeciwpożarowym. Auto nie miało przy sobie kierowcy ani tablic rejestracyjnych. Wszystko wskazywało na to, że doszło do zdarzenia drogowego, po którym osoba prowadząca oddaliła się z miejsca.
Hipotezy śledczych
Na miejsce wezwano policję. Funkcjonariusze rozważali kilka wersji wydarzeń. Jedna z hipotez zakładała, że przy dużej prędkości tablice rejestracyjne mogły odpaść w momencie uderzenia. Inna możliwość to celowe zdjęcie tablic przez kierowcę, by utrudnić identyfikację pojazdu.
Brak osób w aucie rodzi także podejrzenie, że kierujący mógł uciec, ponieważ jechał na tzw. podwójnym gazie. Ucieczka z miejsca zdarzenia często bywa próbą uniknięcia odpowiedzialności, zwłaszcza gdy kierowca jest pod wpływem alkoholu lub nie posiada uprawnień.
Do kogo należy auto i dalsze ustalenia
Jak ustalił tabloid Fakt, policjantom udało się dotrzeć do właściciela pojazdu. Nadkomisarz Marzena Szwed z Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach potwierdziła, że trwają próby kontaktu z właścicielem.
„Wiemy, kim jest właściciel pojazdu i próbujemy się z nim skontaktować” — poinformowała nadkomisarz Marzena Szwed.
Choć auto nie miało tablic, na szybie widniała naklejka z numerem, która ułatwiła identyfikację. Obecnie policja prowadzi czynności mające wyjaśnić, kto prowadził pojazd w chwili zdarzenia oraz okoliczności samego wypadku.



Komentarze (0)