Pożar na osiedlu: dym i ogień zmusiły 28 mieszkańców do ewakuacji
W poniedziałek wieczorem (18 sierpnia) w jednym z bloków w Myszkowie doszło do pożaru kuchennego, który spowodował silne zadymienie i wymusił ewakuację całego budynku. Przyczyną był pozostawiony na kuchence garnek z olejem — lokator zasnął, a ogień przeniósł się na meble.
Najważniejsze informacje:
- 28 osób ewakuowanych z bloku.
- Sprawca to 35-letni mieszkaniec, miał 3 promile alkoholu.
- Mężczyzna odpowie za narażenie wielu osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo; grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Jak doszło do pożaru
Około godziny 19.00 mieszkańców zaniepokoił dym wydobywający się z mieszkania na pierwszym piętrze. Natychmiast wezwano straż pożarną i policję. Po wyważeniu drzwi ratownicy zastali w środku śpiącego lokatora. Mężczyzna przygotowywał frytki i — jak ustalono — pozostawił na kuchence garnek z olejem, po czym zasnął.
Działania ratowników i bezpieczeństwo mieszkańców
Olej w garnku zapalił się i objął wyposażenie kuchni, co spowodowało silne zadymienie w mieszkaniu. Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano wszystkich lokatorów budynku — łącznie 28 osób. Dzięki szybkiej reakcji służb nikt nie odniósł obrażeń i mieszkańcy bezpiecznie opuścili budynek.
Konsekwencje prawne dla sprawcy
Jak ustalono, 35-letni mieszkaniec znajdował się w stanie upojenia alkoholowego — badanie wykazało 3 promile alkoholu w organizmie. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem za narażenie wielu osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo. Grozi mu kara nawet do 3 lat więzienia.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Liczba ewakuowanych | 28 osób |
| Wiek sprawcy | 35 lat |
| Stężenie alkoholu | 3 promile |
| Godzina zgłoszenia | około 19.00 |
| Maksymalna kara | do 3 lat więzienia |




Komentarze (0)