Pożar podczas wieczornego spaceru — szybka reakcja policjanta po służbie
Podczas wieczornego spaceru przy ulicy Jaśminowej w Hucie Starej B sierż. szt. Sebastian Nogaj z częstochowskiej drogówki zauważył płomienie przy lesie i natychmiast zareagował. Wezwał straż pożarną, po czym samodzielnie, używając urwanej gałęzi, opanował ogień jeszcze przed przyjazdem służb.
Najważniejsze informacje:
- Szybka reakcja policjanta powstrzymała rozprzestrzenienie się pożaru.
- Sierż. szt. Sebastian Nogaj ugasił ogień improwizowanym narzędziem — urwaną gałęzią.
- Zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej w Hucie Starej B wręczył mu dyplom uznania za „bohaterską i obywatelską postawę”.
Błyskawiczna reakcja w czasie spaceru
Podczas zwykłego, wieczornego spaceru funkcjonariusz zauważył dym i płomienie w pobliżu zalesionego terenu. Najpierw wezwał straż pożarną. Potem natychmiast ruszył w stronę ognia. Działanie było zdecydowane i szybkie. Jak sam powiedział:
„To była kwestia chwili. Każda minuta zwłoki mogła oznaczać, że pożar wymknie się spod kontroli.”
Gałąź zamiast sprzętu — skuteczna improwizacja
Sierż. szt. Nogaj nie miał przy sobie sprzętu gaśniczego. Sięgnął więc po najprostsze narzędzie — urwaną z drzewa gałąź — i zaczął tłumić płomienie. Dzięki temu płomienie zostały opanowane przed przyjazdem strażaków. Interwencja zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia na pobliskie, zalesione tereny.
Uznanie strażaków i znaczenie interwencji
Zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej w Hucie Starej B uhonorował policjanta, wręczając mu dyplom uznania za bohaterską i obywatelską postawę. Dokument podkreśla, że szybka reakcja uniemożliwiła rozwój pożaru, który mógł stanowić poważne zagrożenie dla ludzi i przyrody. Gest funkcjonariusza został zauważony i doceniony przez lokalną społeczność.



Komentarze (0)