Przełomowa operacja i nowy rekord — Pan Marek dowodem sukcesu zabrzańskich lekarzy
Marek Pająk, 77-latek z Gliwic, przeszedł w Zabrzu transplantację obu płuc i stał się najstarszym w Polsce pacjentem, któremu wykonano taki zabieg. Operacja zakończyła się sukcesem, a pacjent wrócił do domu kilka tygodni później i uczestniczy w rehabilitacji.
Najważniejsze informacje:
- 77-latek z Gliwic przeszedł udaną transplantację obu płuc w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu.
- Operacja trwała około 12 godzin i odbyła się pod koniec czerwca.
- Pacjent wrócił do domu kilka tygodni później i regularnie ćwiczy podczas rehabilitacji.
Rekordowy pacjent i decyzja zespołu
Jak przekazało Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu, 77-letni pan Marek od wielu lat zmagał się z chorobami układu oddechowego. Pięć dekad temu przeszedł zabieg usunięcia fragmentu płuca z powodu nawracającej odmy płucnej, a później rozpoznano u niego przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. W ostatnich miesiącach choroba doprowadziła do całkowitej niewydolności oddechowej i stałej tlenoterapii.
Mimo wieku i wyższego ryzyka powikłań, lekarze zdecydowali się na zabieg. Jak wyjaśnił dr Maciej Urlik, kierownik programu transplantacji płuc, przeprowadzono bardzo skrupulatną kwalifikację z dodatkowymi badaniami, których zwykle nie wymagają pacjenci młodsi. Podkreślił, że o dopuszczeniu do zabiegu coraz częściej decyduje kondycja biologiczna chorego, a nie sam wiek. Jeszcze do niedawna wiek powyżej 65. roku życia był przeciwwskazaniem do transplantacji płuc.
Przebieg operacji i trudności techniczne
Operacja, przeprowadzona przez zespół zabrzańskich specjalistów, trwała około 12 godzin. Kardiochirurg transplantolog dr Tomasz Stącel wskazał, że największym wyzwaniem były liczne zrosty w jamie opłucnowej po wcześniejszym zabiegu. Musieli je usunąć, co znacznie zwiększyło stopień trudności i ryzyko powikłań.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Wiek pacjenta | 77 lat |
| Dotychczasowe przeciwwskazanie wiekowe | powyżej 65. roku życia |
| Czas trwania operacji | około 12 godzin |
| Poprzednia operacja płuca | pięć dekad temu |
Rekonwalescencja i perspektywy
Pan Marek mówi, że nie wahał się przed decyzją: „Poszedłem w to w ciemno. Wiedziałem, że to operacja ryzykowna, natomiast zrobiłem bilans korzyści i strat. Korzyści zdecydowanie przeważyły. Absolutnie nie żałuję” — relacjonuje. Po wypisie do domu pacjent codziennie ćwiczy, spaceruje i korzysta z rowerka stacjonarnego. Sam ocenia, że komfort życia przed i po transplantacji jest nieporównywalny. Na razie wychodzenie po schodach na drugie piętro jest dla niego małym wyzwaniem, ale z każdym dniem widzi poprawę.
Dr Maciej Urlik dodał, że jako największy i najbardziej doświadczony ośrodek transplantacji płuc w Polsce mogą podejmować operacje o rozszerzonych kryteriach kwalifikacji. Zespół liczy, że wraz ze starzeniem się społeczeństwa oraz wydłużaniem się długości życia, kandydatów do przeszczepień po 70. roku życia będzie coraz więcej.




Komentarze (0)