Przystań wodna w Hołcynie popada w ruinę — wójt Brennej wzywa najemcę do naprawy
Przystań nad potokiem Hołcyna w Brennej pozostaje zapuszczona, a działalność gospodarcza dotychczasowego dzierżawcy jest zawieszona. Wójt Andrzej Kozieł ponownie zaapelował do najemcy o przywrócenie rekreacyjnej funkcji zbiornika lub o rozwiązanie umowy, by Gmina mogła przystąpić do rewitalizacji.
Najważniejsze informacje:
- Przystań Hołcyna jest opuszczona i nie napełniona wodą.
- Działalność gospodarcza obecnego dzierżawcy widnieje w CEIDG jako zawieszona od września 2021 roku.
- Gmina rozważa przejęcie zarządzania zbiornikiem, ale przeszkadza obowiązująca umowa dzierżawy.
Skąd problem z przystanią?
Kiedyś przy zaporze na potoku Hołcyna działał niewielki ośrodek wodny z rowerkami i inną infrastrukturą rekreacyjną. Dziś miejsce to jest opuszczone, zapuszczone i bez wody. Jak wynika z informacji udostępnionych przez wójta, sama zapora, którą zarządzają Wody Polskie, nigdy nie była przeznaczona do trwałego spiętrzania wody; pełni rolę przeciwrumowiskową. Teren należy do Lasów Państwowych i ma swojego dzierżawcę.
Kto może przywrócić przystań do życia?
Obecny dzierżawca terenu nad zbiornikiem to Pan Piotr Sztwiertnia. Wójt Brennej, Andrzej Kozieł, przypomina, że około rok temu Pan Sztwiertnia i Nadleśnictwo deklarowali utrzymanie umowy, uporządkowanie terenu i prowadzenie tam działalności. Jednak, jak napisano na profilu wójta, działalność gospodarcza Pana Piotra w CEIDG jest zawieszona od września 2021 roku, co przekłada się na brak realnych prac przy przystani.
Gmina Brenna prowadziła rozmowy dotyczące możliwości rewitalizacji. Po konsultacjach z dyrekcją Wód Polskich otrzymała wstępne warunki przeprowadzenia niezbędnych czynności prawnych i technicznych, które umożliwiłyby zarządzanie zaporą przez Gminę oraz czasowe spiętrzanie wody w zbiorniku. Sam zbiornik wymaga jednak usunięcia części nagromadzonego rumoszu.
Apel wójta i możliwe scenariusze
„W mojej ocenie napełnienie przynajmniej na okres letni i rekreacyjne wykorzystanie tego zbiornika wraz z inwestycją w odpowiednią infrastrukturę (pomosty, gastronomia, urządzona zieleń, itp.) to istotny element w działaniach na rzecz aktywizacji turystycznego rozwoju Gminy Brenna. Nie musi tego robić samorząd. Może to być przedsiębiorca.”
Wójt podkreśla, że Gmina zadeklarowała chęć wieloletniej dzierżawy samego zbiornika i propozycję wymiany terenu przylegającego na inny teren leśny należący do Gminy. Jednak obecna umowa z Panem Piotrem blokuje te działania. Wójt ponownie zaapelował do dzierżawcy o przywrócenie rekreacyjnej funkcji zbiornika, najlepiej z podaniem przybliżonego terminu, lub o rozwiązanie umowy dzierżawy, aby to Gmina mogła zająć się rewitalizacją. W przypadku przejęcia i przeprowadzenia prac Gmina zakłada późniejsze wydzierżawienie terenu wraz z infrastrukturą do prowadzenia działalności — być może ponownie Panowi Sztwiertni.
Co teraz mogą zrobić mieszkańcy?
Wójt zachęca, by zainteresowani mieszkańcy i turyści przyłączyli się do apelu o przywrócenie funkcji rekreacyjnej zbiornika. Decyzja leży po stronie dzierżawcy lub ewentualnie działań Gminy po rozwiązaniu istniejącej umowy.




Komentarze (0)