Psotek czeka na drugą szansę — adoptuj psa i zmień jego życie
Psotek to pies, który przez lata był zaniedbywany po adopcji i teraz wraca do zdrowia w rudzkim schronisku. Schronisko apeluje o wsparcie w postaci specjalistycznej karmy, suplementów i środków finansowych oraz szuka dla niego nowego domu.
Najważniejsze informacje:
- Psotek był adopowany wiele lat temu, ale przez długi czas był zaniedbywany — jego sierść została niemal w połowie wygryziona przez pchły.
- Schronisko prosi o karmę Gastro oraz suplementy: Gammolen, Game Dog Omega 3 i Flex Activ. Każda paczka i każda złotówka mają znaczenie.
- Psotek szuka nowego domu. Kontakt ze schroniskiem: 504 725 567.
Historia, która uczy odpowiedzialności
Psotek pochodzi z rudzkiego schroniska i został adoptowany wiele lat temu. Zgodnie z umową adopcyjną miał trafić w dobre ręce, jednak rzeczywistość okazała się inna. Przez długi czas był zaniedbywany przez nowego opiekuna. Jego sierść była niemal w połowie wygryziona przez pchły, a oczy straciły dawny blask.
Obecnie pies jest już bezpieczny w schronisku i stopniowo odzyskuje zdrowie. Sierść powoli odrasta. Mimo to pracownicy schroniska przypominają, że to bolesne świadectwo skutków nieodpowiedzialnej adopcji.
Jak można pomóc Psotkowi
Schronisko TOZ Fauna prosi o konkretne formy wsparcia. Potrzebna jest specjalistyczna dieta i suplementy, które wspomogą regenerację skóry i stawów oraz ogólną odbudowę organizmu.
- Karma: Gastro.
- Suplementy: Gammolen, Game Dog Omega 3, Flex Activ.
- Wsparcie finansowe: każda złotówka pomaga w leczeniu i rehabilitacji.
„Dziś Psotek potrzebuje naszej pomocy, aby dojść do siebie. Każda paczka karmy, każdy suplement i każda złotówka mają znaczenie.” — informuje TOZ Fauna.
Osoby, które chcą pomóc lub rozważyć adopcję, proszone są o kontakt pod numerem 504 725 567.
Apel schroniska o odpowiedzialne decyzje
Pracownicy TOZ Fauna przypominają, że los podopiecznych schroniska leży im na sercu przez całe ich życie. Jeśli z jakiegoś powodu pies nie może pozostać u opiekunów, proszą o kontakt i zwrot zwierzaka do schroniska lub o pomoc we wspólnym szukaniu domu.
Schronisko zwraca uwagę, że oddawanie psów „na własną rękę” często kończy się nieszczęśliwie, mimo pozornie szczerych chęci. To ważny apel do wszystkich planujących adopcję: warto przemyśleć decyzję i pamiętać o odpowiedzialności na lata.




Komentarze (0)