Punkt zamiast trzech: Ruch Chorzów remisuje w Opolu
Ruch Chorzów zremisował 1:1 z Odrą Opole i nadal czeka na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od maja. Spotkanie rozstrzygnąć miało doliczonego czasu, lecz rzut karny w 90+ minucie zmarnował Mateusz Szwoch.
Najważniejsze informacje:
- Marko Kolar otworzył wynik już w 7. minucie.
- Mateusz Spychała wyrównał w 52. minucie.
- Ruch otrzymał rzut karny w doliczonym czasie, który zmarnował Mateusz Szwoch. Drużyna wróciła z jednym punktem.
Obiecujące otwarcie i kontrola gry w pierwszej połowie
Ruch wszedł w mecz najlepiej. Już w 7. minucie na prowadzenie wyszedł Marko Kolar. Niebiescy kontrolowali przebieg spotkania. Mieli przewagę i okazje, lecz nie zdołali jej zamienić na kolejne trafienia. W efekcie do przerwy prowadzili skromnie.
Odra wróciła po przerwie, dramat w końcówce
Druga połowa zaczęła się korzystniej dla gospodarzy. W 52. minucie wynik wyrównał Mateusz Spychała. Ruch nadal miał swoje szanse, ale brakowało skuteczności. W doliczonym czasie gry nadeszła jednak kluczowa sytuacja — sędzia podyktował rzut karny dla gości. Niestety, z jedenastu metrów pomylił się Mateusz Szwoch i chorzowianie musieli zadowolić się jednym punktem.
Składy i sytuacja w tabeli
Poniżej składy obu drużyn oraz podstawowe informacje o pozycji Ruchu w tabeli.
| Wynik | Ruch Chorzów w tabeli |
|---|---|
| Odra Opole – Ruch Chorzów 1:1 | 18 punktów, 10. miejsce |
Składy:
- Odra Opole: Mateusz Abramowicz – Mateusz Spychała (90+2′ Jakub Szrek), Filip Kendzia, Cássio, Adam Chrzanowski, Mato Milos (46′ Joshua Perez) – Filip Kupczyk (46′ Szymon Szkliński), Lucas Ramos, Adrian Purzycki (72′ Damian Tront), Tomas Peikryl (68′ Szymon Kobusiński) – Kacper Przybyłko.
- Ruch Chorzów: Bartłomiej Gradecki – Martin Konczkowski, Nikodem Leśniak-Paduch, Andrej Lukić, Dominik Preisler – Mohamed Mezghrani (80′ Maciej Żurawski), Mateusz Szwoch, Szymon Szymański, Shuma Nagamatsu (86′ Jakub Sobeczko), Patryk Szwedzik – Marko Kolar.
Było bardzo blisko. Ruch ma szansę poprawić bilans, lecz przede wszystkim musi znaleźć sposób na przełamanie wyjazdowych problemów. Kibice będą oczekiwać większej skuteczności w następnych meczach.




Komentarze (0)