Raków Częstochowa szykuje się do pożegnania dwóch zawodników w zimowym oknie transferowym. Apostolos Konstantopoulos i Ibrahima Seck nie wchodzą w plany nowego trenera Łukasza Tomczyka na rundę wiosenną i otrzymali zielone światło na poszukiwanie nowych klubów.
Najważniejsze informacje:
- Konstantopoulos i Seck nie przekonali nowego sztabu trenerskiego
- Grecki obrońca rozegrał 18 meczów, Senegalczyk tylko 7 w tym sezonie
- Obaj zawodnicy prawdopodobnie zostaną wypożyczeni
- Konstantopoulos może trafić za granicę, Seck do niższej ligi w Polsce
- To kolejny etap przebudowy kadry po zmianie trenera
Konstantopoulos nie przekonał mimo regularnej gry
23-letni grecki obrońca Apostolos Konstantopoulos, mimo że zaliczył 18 występów w tym sezonie, nie zdołał przekonać nowego sztabu szkoleniowego. Jak podaje Szymon Janczyk z Weszło, zawodnik ma opuścić szeregi byłych mistrzów Polski już w tym oknie transferowym.
Konstantopoulos, wyceniany na około 800 tysięcy euro, prawdopodobnie trafi za granicę. Klub nie wyklucza wypożyczenia, które pozwoliłoby młodemu obrońcy na regularną grę i rozwój w innym otoczeniu.
Seck rozczarował po roku w Rakowie
Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w przypadku Ibrahimy Secka. 21-letni senegalski pomocnik, który dołączył do Rakowa w styczniu 2025 roku, zawiódł oczekiwania władz klubu. W tym sezonie zaliczył zaledwie 7 występów i spędził na boisku tylko 260 minut.
„Pomocnik, który trafił do Rakowa w styczniu 2025 roku, zawiódł oczekiwania” - ocenia portal Weszło.com. Seck, pomimo młodego wieku i potencjału, nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca w składzie.
W przypadku Senegalczyka rozważane jest wypożyczenie do polskiego klubu z niższego poziomu, gdzie mógłby odbudować formę i pewność siebie.
Przebudowa kadry trwa
Odejście Konstantopoulosa i Secka to kolejny etap gruntownej przebudowy kadry Rakowa po zmianie trenera. Łukasz Tomczyk, który przejął zespół, wyraźnie określił swoje priorytety i zawodników, na których chce budować drużynę.
Klub nie pali jednak mostów - obaj piłkarze mają długie kontrakty do 2028 roku, więc władze Rakowa stawiają na wypożyczenia, które pozwolą zachować ich wartość transferową. To rozsądne podejście, szczególnie w przypadku młodych zawodników, którzy mogą jeszcze wrócić do formy.
Zimowe okno transferowe pokaże, czy Raków znajdzie odpowiednie rozwiązania dla obu zawodników i czy uda się sfinalizować ich wypożyczenia przed końcem stycznia.
Źródła: weszlo.com, futbol.pl, stolicasportu.pl

Komentarze
Komentarze (0)