Rodeo w Gliwicach grozi odszkodowaniem. Organizator: „Ta sprawa się nie kończy”
PreZero Arena w Gliwicach nie będzie gospodarzem zaplanowanego rodeo – miasto odmówiło wydania zezwolenia, a organizatorzy American Rodeo Polska ogłosili odwołanie imprezy. Organizator zapowiada dalsze działania i twierdzi, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa.
Najważniejsze informacje:
- Miasto w oświadczeniu poinformowało o odmowie wydania zezwolenia na wydarzenie.
- American Rodeo Polska odwołało American Rodeo Polska 2025 i zapowiada kontynuowanie działań wobec władz Gliwic.
Decyzja miasta i powody odmowy
W oświadczeniu Urzędu Miejskiego podano, że odmowa wydania zezwolenia wynikła z trwającego od końcówki lipca postępowania administracyjnego, w którym uczestniczyły: miasto, organizator oraz strona społeczna włączona przez miasto. Magistrat wskazał, że sposób organizacji wydarzenia nie jest zgodny z obowiązującymi przepisami i nie zapewnia bezpieczeństwa wszystkich uczestników.
Decyzja została ogłoszona publicznie w mediach i na stronie operatora hali w poniedziałek, 8 września, na kilka dni przed planowanym terminem imprezy.
Organizator: przygotowania i zarzuty o naruszenie prawa
Organizatorzy podkreślali, że przygotowali wydarzenie według standardów opieki nad zwierzętami, współpracując z doświadczonymi weterynarzami i profesjonalnymi opiekunami. W programie imprezy miały się znaleźć m.in. pokazy kaskaderskie, Barrel Racing, występy cheerleaderek oraz rundy Bull Rider trwające po 8 sekund.
ARP poinformowała, że część zawodników z zagranicy (ze Szwecji, Niemiec, Belgii i Francji) oraz podwykonawców sygnalizowała chęć rezygnacji na skutek niepewności proceduralnej. Organizatorzy odwołali się w pierwszej kolejności, planując skorzystać z drogi odwoławczej do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), jednak ostatecznie wycofali się z tej procedury, argumentując, że rozstrzygnięcie SKO pojawiłoby się zbyt późno, by umożliwić logistyczne przygotowania, w tym adaptację zwierząt.
„Ta sprawa się nie kończy” — piszą organizatorzy, zapowiadając dalsze działania wobec organów Miasta Gliwice.
W oświadczeniu organizatorzy wskazali też, że Główny Lekarz Weterynarii zatwierdził scenariusz i nadzór, a postępowanie administracyjne było ich zdaniem prowadzone nierówno i celowo wydłużane.
Konsekwencje dla miasta i lokalnych firm
Organizatorzy zwracają uwagę na ekonomiczne skutki odwołania: możliwe straty ponieśli nie tylko fani i uczestnicy, ale też lokalni hotelarze, restauratorzy i sprzedawcy, którzy liczyli na napływ gości. ARP podkreśla, że decyzja może w praktyce oznaczać zablokowanie przyszłych imprez z udziałem zwierząt w PreZero Arenie, od wystaw psów po wydarzenia branżowe.
Magistrat natomiast tłumaczy, że w innych wydarzeniach z udziałem zwierząt, takich jak Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych, miasto nie podejmowało działań prowadzących do zablokowania wydarzeń, co w ocenie organizatorów jest dowodem „rażącej niespójności i nierównego traktowania”.
Co dalej?
Organizatorzy zapowiadają kontynuowanie działań wobec władz Gliwic i dążenie do „przejrzystych zasad i spójnych decyzji”. Miasto utrzymuje, że odmowa była podyktowana bezpieczeństwem i zgodnością z przepisami. Sprawa pozostaje otwarta.




Komentarze (0)