REKLAMA

Rosyjskie drony nad Polską? Wojewoda śląski demaskuje dezinformację

Opublikowane przez: Marcin Hojka

W nocy z wtorku na środę polską przestrzeń powietrzną naruszono przy użyciu rosyjskich dronów. Wojewoda śląski Marek Wójcik ocenił te działania jako polityczne prowokacje, jednocześnie zapewniając, że w województwie śląskim nie wystąpiły żadne zagrożenia ani potrzeba alarmowania ludności.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Polska przestrzeń powietrzna została naruszona w nocy z wtorku na środę.
  • Premier poinformował o co najmniej 19 przekroczeniach granicy przez wrogie drony.
  • Wojewoda śląski apeluje o powściągliwość i ostrzega przed dezinformacją; w regionie nie zgłoszono incydentów.

Skala incydentu i reakcja państwa

Jak informował Premier Donald Tusk w Sejmie, doszło do co najmniej 19 przekroczeń granicy przez wrogie drony. Dziś w tej sprawie zbierze się m.in. Rada Bezpieczeństwa Narodowego. W ocenie wojewody śląskiego działania te mają przede wszystkim charakter polityczny i mogą być początkiem kolejnych prowokacji ze strony Rosji.

Sytuacja na Śląsku — brak zagrożeń

W rozmowie z Radio Katowice Marek Wójcik podkreślił, że w województwie śląskim nie wystąpiły incydenty związane z dronami. Nie było potrzeby uruchamiania alarmów ani podejmowania dodatkowych akcji. Sprawdziłem zgłoszenia na numer 112, mówi wojewoda — takich zgłoszeń, które mogłyby budzić niepokój, nie było. Również śląski garnizon policji nie został postawiony w stan alarmu.



Apel wojewody: nie ulegać panice i dezinformacji

Marek Wójcik zaapelował, by nie powielać niesprawdzonych informacji, które — jak ocenił — często są tworzone po to, by wywołać panikę i podważyć zaufanie do władz publicznych. Zwrócił też uwagę na obserwację działań po obu stronach: każde działanie służb będzie śledzone przez Rosję, a działania strony rosyjskiej obserwowane przez polskie służby.

Wojewoda przypomniał również praktyczne zasady postępowania: jeśli ktoś znajdzie obiekt wyglądający na drona, nie wolno do niego podchodzić. Należy zgłosić to na numer 112, a policja zabezpieczy miejsce i wezwie patrol saperski do neutralizacji.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA