Patrick Hansen powraca do sztabu szkoleniowego INNPRO ROW-u Rybnik, łącząc pracę trenera młodzieży z jazdą dla OK Kolejarza Opole. Duńczyk, który obecnie przebywa w Danii gdzie pracuje jako mechanik samochodowy, planuje powrót do Polski w lutym i ma jasną wizję rozwoju młodych żużlowców.
Najważniejsze informacje:
- Hansen łączy pracę trenera w ROW-ie z kontraktem zawodniczym w Kolejarzu Opole
- Skupi się na szkoleniu młodzieży - zawodnikach klasy 500R i młodszych wchodzących w wiek juniora
- Krytykuje polskie metody szkolenia młodzieży, promując duński model oparty na technice i sylwetce
Powrót do korzeni zawodowych
Hansen obecnie przebywa w Danii, gdzie wrócił do swojego pierwotnego zawodu mechanika samochodowego. Pracuje w duńskiej firmie i mieszka u ojca, planując powrót do Polski w lutym, choć jeszcze nie zna dokładnej daty.
„Wróciłem do starego zawodu. Jestem mechanikiem samochodowym. To taka większa duńska firma, tu pracuję” - Patrick Hansen, trener młodzieży w ROW-ie Rybnik
Mimo obowiązków zawodowych, Duńczyk intensywnie przygotowuje się do sezonu. Trening w Danii przebiega bez zakłóceń, a Hansen zapewnia, że ma takie same możliwości przygotowawcze jak w Polsce.
Walka o miejsce w składzie Kolejarza
W Opolu Hansen będzie rywalizował o miejsce w składzie z większą niż standardowo liczbą seniorów. Duńczyk nie widzi w tym problemu, traktując konkurencję jako naturalną część sportu.
Po trudnym roku w Orle Łódź, gdzie nie otrzymał wielu szans, Hansen jest zdeterminowany, by udowodnić swoją wartość. W ostatnim meczu rundy zasadniczej w Bydgoszczy zdobył sześć punktów z bonusem, potwierdzając, że nie stracił umiejętności jazdy.
Kontuzja nie przeszkadza w planach
Hansen szczerze mówi o swojej poważnej kontuzji nogi. Choć przyznaje, że sto procent sprawności już nie wróci, aktualny stan pozwala mu na pełnowartościowe funkcjonowanie.
„Jest na tyle dobrze, że mogę codziennie chodzić do fizycznej pracy i po ośmiu godzinach mam jeszcze siłę, by normalnie trenować” - Patrick Hansen
Duńczyk kontroluje również wagę, co w Polsce nie jest łatwe ze względu na obfite posiłki. Stosuje odpowiednią dietę i mądre żywienie, które przynoszą efekty.
Rewolucja w szkoleniu młodzieży
Hansen będzie odpowiadał za zawodników klasy 500R i młodszych, wchodzących w wiek juniora. Ma również gotowość pomocy przy starszych grupach, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Duńczyk ostro krytykuje obecne metody szkolenia w polskich klubach. Uważa, że system oparty jedynie na taśmie, stoperze i chorągiewce jest niewystarczający.
„Najpierw trzeba wypracować sylwetkę i technikę jazdy. Po to, żeby potem biegi juniorów nie trwały po pół godziny. Tak jest, bo tych chłopaków nie uczy się jeździć, a potem puszcza się ich na szerokie wody” - Patrick Hansen
Duński model jako wzór
Hansen chce wprowadzić duński model szkolenia oparty na trzech filarach: sylwetce, technice i myśleniu na torze. Podkreśla, że kontakt z młodzieżą nie może ograniczać się tylko do stadionowych treningów.
W Danii, mimo mniejszych środków finansowych, rodzice często pełnią rolę trenerów, ucząc swoje dzieci podstaw jazdy na żużlu z dobrymi efektami. To zupełnie inne podejście niż w Polsce.
Nowy sztab i ambicje ROW-u
Hansen cieszy się z możliwości pracy w odnowionym sztabie ROW-u, w którym znajdą się Robert Mikołajczak i koordynujący wszystko Antoni Skupień. Duńczyk traktuje to jako szansę na zdobycie doświadczenia i ewentualny awans do prowadzenia pierwszego zespołu.
Co do szans ROW-u w nadchodzącym sezonie, Hansen jest realistą. Uważa, że awans do play-off byłby sporą niespodzianką, choć planowane zmiany na torze mogą pomóc drużynie.
Niedawno Hansen uczestniczył w kursie trenerskim w Warszawie, gdzie omawiano nowości w regulaminie i sprawy antydopingowe. Choć uważa, że spotkanie mogło odbyć się online, docenia możliwość spotkania znajomych ze środowiska.
Źródło: ROW Rybnik

Komentarze
Komentarze (0)