Ruch Chorzów: Szymański gotowy wziąć odpowiedzialność za zespół
Opublikowane przez: Marcin ŻakowskiSzymon Szymański, defensywny pomocnik Ruchu Chorzów, został autorem pierwszego sparingowego gola Niebieskich w 2026 roku. Kapitan drużyny na ten mecz pewnym strzałem w górny róg wykorzystał karnego w 30. minucie spotkania z Puszczą Niepołomice, wywalczonego przez Piotra Ceglarza. Spotkanie w Staniątkach zakończyło się remisem 1:1.
Najważniejsze informacje:
- Szymański strzelił pierwszego gola Ruchu w 2026 roku z karnego przeciwko Puszczy Niepołomice
- Daniel Szczepan wrócił na boisko po ponad 160 dniach nieobecności, rozgrywając 30 minut
- Do pierwszego meczu ligowego zostało 20 dni
Kapitan deklaruje gotowość na ligę
Pomocnik, który wyprowadził zespół z kapitańską opaską na ramieniu, nie ukrywa ambicji dotyczących wykonywania rzutów karnych także w rozgrywkach ligowych. Decyzja o oddaniu jedenastki przez Ceglarza była spontaniczna i szybka.
„Gdy będzie trzeba, w lidze też wezmę karnego na siebie. Jest ustalona hierarchia, ale jeśli będzie taka szansa, to będę chciał uderzyć. W sobotę dogadaliśmy się z „Cegim”. To była szybka decyzja, „Cegi” oddał mi jedenastkę. Fajnie, że ją wykorzystałem. Mam nadzieję, że bramki w lidze też w końcu przyjdą” – Szymon Szymański
Wyważony pojedynek i powrót Szczepana
Sam przebieg meczu z Puszczą Niepołomice Szymański ocenił jako wyrównany i wymagający. Spotkanie charakteryzowało się dużą liczbą pojedynków i stałych fragmentów gry. Najważniejsze było jednak to, że wszyscy zawodnicy ukończyli mecz bez kontuzji.
Jednym z kluczowych momentów sobotniej rywalizacji był powrót na murawę Daniela Szczepana, który po ponad 160 dniach przerwy zanotował 30-minutowy występ w drugiej połowie.
„Już w sobotę momentami było widać, jak dużo ma jakości. Z pewnością jego powrót będzie naszym dużym wzmocnieniem. Oby tylko był zdrowy, a wtedy rywalizacja Daniela z Marko może nam tylko pomóc” – stwierdził Szymański
Młodzi w akcji i atmosfera w szatni
Przeciwko Puszczy, szczególnie w drugiej połowie, trener dał szansę młodym zawodnikom, w tym Kamilowi Imiolkowi i Jakubowi Domagale, którzy sezon zaczynali w rezerwach. Według kapitana drużyny, doświadczeni gracze mają istotną rolę we wprowadzaniu młodych do zespołu.
„Mamy naprawdę fajną atmosferę w szatni. Chłopaki zostali fajnie przyjęci. Muszą pokazywać swoją wartość na boisku. Na treningach dobrze wyglądają, pracują. Mam nadzieję, że my pomożemy im, a oni nam” – przyznał „Szyma”
Intensywne przygotowania do ligi
Za Ruchem dwa z czterech tygodni zimowego okresu przygotowawczego. Przed drużyną sparingi z Polonią Bytom i Śląskiem II Wrocław oraz minizgrupowanie w Wałbrzychu. Szymański podkreśla, że zespół znajduje się w piku przygotowań.
Ostatni tydzień był szczególnie wymagający, z podwójnymi treningami, co było odczuwalne podczas meczu z Puszczą. Do pierwszego meczu ligowego ze Śląskiem pozostały niecałe trzy tygodnie.
„Jesteśmy w piku przygotowań. Ostatni tydzień był bardzo mocny, w niektóre dni trenowaliśmy podwójnie. To było odczuwalne w sparingu z Puszczą, ale to naturalne. Teraz przed nami równie wymagające dni – po to, by potem w lidze było łatwiej. Mecz ze Śląskiem za niecałe trzy tygodnie. Ten okres przygotowawczy jest wyjątkowo krótki, ale to fajnie. Praca ciężka, lecz krótka, intensywna – a później nadejdzie to, co najważniejsze, czyli mecze ligowe. Myślę, że będziemy odpowiednio przygotowani do tego, co już za 20 dni” – podkreślił pomocnik
Źródło: Ruch Chorzów




Komentarze (0)