Ruch górą po trudnym meczu: „To nie zniechęciło drużyny” [WIDEO]
Ruch Chorzów wygrał 3:1 z Miedzią Legnica i po drugim z rzędu zwycięstwie wskoczył do strefy barażowej Betclic 1 Ligi. Spotkanie miało dramatyczny przebieg: gospodarze przegrywali już w 13. minucie, ale odwrócili losy meczu jeszcze przed przerwą, a wynik ustalił w 67. minucie Mohamed Mezghrani.
Najważniejsze informacje:
- Ruch Chorzów pokonał Miedź 3:1 i zanotował drugą wygraną z rzędu.
- Zwycięstwo dało chorzowianom 24 punkty i 6. miejsce w tabeli Betclic 1 Ligi.
- Następny mecz Ruchu to konfrontacja ze Zniczem Pruszków w niedzielę 23 listopada (pierwszy gwizdek na Superauto.pl Stadionie Śląskim o 12:00).
Przebieg meczu: od straty do kontrolowanego prowadzenia
Mecz nie zaczął się po myśli gospodarzy. W 13. minucie Miedź Legnica objęła prowadzenie. Ruch jednak szybko się otrząsnął. Do szatni chorzowianie schodzili już prowadząc 2:1, co wyraźnie odmieniło przebieg spotkania.
Po przerwie wynik ustalił w 67. minucie Mohamed Mezghrani, a Ruch utrzymał przewagę do ostatniego gwizdka, przypisując sobie ważne trzy punkty.
| Minuta | Wydarzenie |
|---|---|
| 13′ | Miedź objęła prowadzenie |
| Przerwa | Ruch prowadził 2:1 |
| 67′ | Mezghrani ustalił wynik meczu na 3:1 |
Reakcja trenera i charakter zespołu
Po spotkaniu trener chorzowian, Waldemar Fornalik, podkreślił zaangażowanie swoich zawodników i charakter drużyny.
„Zagraliśmy dobry mecz. Było dużo zaangażowania, determinacji. Zawodnicy pokazali, że są drużyną. Przegrywaliśmy 0:1, ale to nie zniechęciło drużyny do dobrej gry, do kontynuowania ataków, które w końcu przyniosły efekt. Mieliśmy trudne momenty, a graliśmy z zespołem z dużą jakością, natomiast uważam, że rozegraliśmy ten mecz bardzo dobrze.”
Trener ocenił więc występ pozytywnie i zaznaczył, że drużyna potrafiła zachować zimną krew po niekorzystnym początku.
Konsekwencje w tabeli i wyzwanie na kolejne spotkanie
Dzięki wygranej Ruch ma teraz 24 punkty i zajmuje 6. miejsce w tabeli Betclic 1 Ligi. Miedź, która przed meczem miała taką samą liczbę oczek, została pozostawiona za plecami chorzowian.
Następny rywal to Znicz Pruszków. Mimo że zespół z Pruszkowa zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, Fornalik i zawodnicy nie mogą go zlekceważyć. Jak przypomniano po meczu, Radosław Majewski i spółka potrafili już w tym sezonie pokonać m.in. Śląsk Wrocław, co pokazuje, że Znicz potrafi sprawić niespodzianki.




Komentarze (0)