Ruszył proces ws. śmierci mężczyzny w mieszkaniu księdza
W Sądzie Rejonowym w Sosnowcu rozpoczął się proces księdza Krystiana K., oskarżonego o nieumyślne spowodowanie śmierci młodego mężczyzny oraz o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Rozprawa toczy się z wyłączeniem jawności, a oskarżony nie stawił się na rozprawie.
Najważniejsze informacje:
- Ksiądz Krystian K. usłyszał zarzut z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii związany z posiadaniem 3,55 grama mefedronu.
- Prokuratura zarzuca mu też nieumyślne spowodowanie śmierci mężczyzny, wskazując, że zgon wynikał z podania różnych środków.
Przebieg pierwszej rozprawy
Obrońca oskarżonego, Arkadiusz Ludwiczek, poinformował dziennikarzy, że jego klient nie będzie obecny we wtorek. Sędzia Rafał Graca ogłosił wyłączenie jawności rozprawy. Na wokandzie znalazło się wezwanie czterech świadków.
Zarzuty i dowody przedstawione przez prokuraturę
Według Prokuratury Rejonowej Sosnowiec-Północ, kierowanej przez Zbigniewa Pawlika, materiał dowodowy wskazuje, że zgon pokrzywdzonego był spowodowany działaniem podejrzanego i wynikał z podania różnych środków. Po pierwszych czynnościach śledczych księdzu Krystianowi K. przedstawiono zarzut z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii: przy nim znaleziono 3,55 grama mefedronu, a badania wykazały, że był pod wpływem tego środka.
Prokuratura zmieniła następnie kwalifikację czynu dotyczącego narkotyków i uznała, że ilość znaleziona w mieszkaniu odpowiada posiadaniu znacznej ilości. Śledczy wskazują też na wyrzucenie przez oskarżonego butelki zawierającej substancję o nazwie 1,4-butanodiol; nie jest ona zabroniona, lecz ma działanie podobne do narkotyków.
| Substancja | Ustalenia śledztwa |
|---|---|
| Mefedron | 3,55 grama (mógłby odurzyć kilkadziesiąt osób) |
| 1,4-butanodiol | butelka wyrzucona do krzaków; ilość nieujawniona |
Decyzje procesowe i stanowisko diecezji
Po pierwszym przesłuchaniu prokuratura zastosowała wobec księdza dozór policji, zakazała opuszczania kraju i zatrzymała paszport. Po ponownym przesłuchaniu domagała się aresztowania, lecz wniosku nie uwzględniły sądy obu instancji. Oskarżony będzie odpowiadał z wolnej stopy.
Diecezja sosnowiecka poinformowała, że ksiądz był rezydentem parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Sosnowcu, nie pełnił funkcji proboszcza ani wikariusza, a w diecezji pełnił rolę sędziego sądu biskupiego. Decyzją administratora diecezji został zawieszony w tej funkcji do czasu wyjaśnienia sprawy.
Co prokuratura nie ujawnia
Śledczy, tłumacząc to dobrem pokrzywdzonego i postępowania, nie ujawnili szeregu szczegółów: nie podali m.in., o której godzinie nastąpił zgon i kiedy wezwano karetkę. Prokuratura nie ujawnia także treści jednego z zarzutów, powołując się na dobro pokrzywdzonego; podobnie wnioskowała o ograniczenie jawności postępowania.




Komentarze (0)