Rybnik: Antoniczek przyciągnął tłumy na koncercie plenerowym
Antoniczek przyciągnął tłumy pod Bazylikę św. Antoniego w Rybniku, zamieniając otoczenie świątyni w kolorowy, tętniący życiem jarmark. Na trzy wyjątkowe dni odwiedzający mogli skosztować lokalnych przysmaków, kupić rękodzieło i uczestniczyć w muzycznych wydarzeniach oraz świetlnych pokazach.
Najważniejsze informacje:
- Na trzy dni teren wokół Bazyliki św. Antoniego przemienił się w świąteczny jarmark.
- W programie: rękodzieło, regionalne przysmaki, grzaniec, koncerty i przemarsz ze świętym Mikołajem.
- Przybyli uczestnicy z miast i gmin regionu oraz goście z zagranicy, głównie z kierunku południowego.
Stoisk było wiele — od lokalnych smaków po rękodzieło
Na jarmarku pojawiły się kramy z różnorodnym asortymentem. Było tradycyjne rękodzieło. Były też przysmaki charakterystyczne dla regionu. Nie zabrakło gorącego grzańca, który rozgrzewał tłumy w chłodniejsze wieczory. Każdy znalazł coś dla siebie.
Muzyka i mappingi tworzyły klimatyczne tło
Przestrzeń sakralna bazyliki została podświetlona, co stworzyło wyjątkowe tło dla występów. Koncertowały chóry i soliści. Widowiskowe mappingi świetlne na fasadzie przyciągały uwagę i zachęcały do fotografowania oraz filmowania. Wieczorne pokazy ściągały pod świątynię duże grupy obserwatorów.
Przemarsz, goście i atmosfera świątecznej wspólnoty
Przemarsz ze świętym Mikołajem wywołał uśmiechy nie tylko u najmłodszych, ale i u dorosłych. Sądząc po rejestracjach samochodów na zatłoczonych rybnickich parkingach oraz po językach słyszanych na jarmarku, goście przyjechali nie tylko z miast i gmin regionu, lecz także spoza granicy — głównie z południa. To potwierdziło, że wydarzenie miało zasięg szerszy niż lokalny.
Podsumowanie i perspektywy
Organizatorzy dziękują uczestnikom za wspólne celebrowanie przedświątecznego nastroju podczas Jarmarku i Antoniczka. W komunikacie pojawiła się nadzieja, że wydarzenie w podobnej formule może powrócić już za rok.




Komentarze (0)