Rynek najmu w kryzysie: mniej chętnych na wynajem, zyski właścicieli maleją
Przed rozpoczęciem roku akademickiego rynek najmu odczuł jedynie krótkotrwałe ożywienie, a średnie czynsze w większości dużych miast pozostały stabilne — wynika z raportu Grupy Morizon-Gratka. Rentowność najmu spada, co osłabia zainteresowanie zakupami mieszkań w celach inwestycyjnych.
Najważniejsze informacje:
- Sezonowe ożywienie widoczne od połowy sierpnia, ale mniejsze niż w poprzednich latach.
- Blisko 75 proc. popytu w sierpniu br. dotyczyło kawalerek i mieszkań 2-pokojowych (27,6% i 47,2%).
- Rentowność najmu spada; właściciele częściej decydują się na sprzedaż, co zwiększa podaż na rynku wtórnym.
Sezonowe ożywienie, ale krótkotrwałe
Jak wynika z raportu Grupy Morizon-Gratka, od połowy sierpnia nastąpiło zwiększone zainteresowanie najmem. Powrócili studenci, absolwenci rozpoczynający pracę oraz obcokrajowcy. Jednak eksperci podkreślają, że to ożywienie jest mniejsze niż w latach ubiegłych i ma charakter sezonowy.
„Od połowy sierpnia widoczne było zwiększone zainteresowanie najmem. Na rynek powrócili studenci, osoby rozpoczynające pracę po studiach, zmieniający pracę oraz coraz liczniejsi wśród najemców obcokrajowcy. Wciąż dostępna jest szeroka oferta mieszkań, chociaż liczba lokali spadła w skali roku o około 7 proc.”
Czynsze i struktura popytu
W sześciu analizowanych miastach średnie stawki czynszów pozostają w większości segmentów stabilne. Nieznaczne wzrosty odnotowano głównie przy mniejszych mieszkaniach, co eksperci uznają za efekt sezonowy. Najwyższą dynamikę w ujęciu rocznym zanotowano w Gdańsku: średni czynsz za mieszkanie jednopokojowe wzrósł o 9,5 proc.
| Miasto | Segment | Zmiana (r/r) |
|---|---|---|
| Gdańsk | mieszkanie jednopokojowe | +9,5% |
| Łódź | mieszkanie czteropokojowe | -8,5% |
W praktyce jednak lokale 3- i 4-pokojowe w Gdańsku można teraz wynająć taniej niż przed rokiem. Z rynku najpierw znikają najtańsze oferty — mniejsze metraże w popularnym standardzie i mniej atrakcyjnych lokalizacjach.
Co szukają najemcy i jakie są koszty
W sierpniu br. blisko 75 proc. popytu dotyczyło małych mieszkań: kawalerki przyciągały 27,6 proc. poszukujących, a mieszkania 2-pokojowe — 47,2 proc. Większe lokale szukało 20,5 proc. klientów (3-pokojowe) i 4,7 proc. (4+ pokoje lub apartament).
Eksperci zwracają uwagę, że spadek niektórych stawek czynszów nie oznacza automatycznie tańszego najmu. Rosną koszty dodatkowe ponoszone przez najemców — czynsze administracyjne oraz opłaty za prąd, gaz, wodę czy ogrzewanie. To zmienia rzeczywisty koszt mieszkaniowy dla lokatorów.
Skutki dla rynku sprzedaży i inwestorów
Zmniejszająca się rentowność najmu oraz brak perspektyw szybkiego wzrostu wartości nieruchomości ograniczają zainteresowanie zakupem mieszkań pod wynajem. Właściciele, którzy mają trudności ze znalezieniem najemców, coraz częściej decydują się na sprzedaż lokalu. To z kolei powoduje odpływ części ofert z rynku najmu i zwiększa podaż na rynku wtórnym.
Krótko: sezonowe pobudzenie nie zmienia ogólnego trendu. Rynek najmu stabilizuje się, ale rosnące koszty i niższe zyski z najmu przekształcają zachowania właścicieli i inwestorów.




Komentarze (0)