Sąd nakazał wznowienie śledztwa ws. śmierci Kamilka z Częstochowy
Opublikowane przez: Joanna RespondekSąd Rejonowy w Kielcach nakazał prokuraturze ponowne zbadanie roli instytucji publicznych w sprawie tragicznej śmierci ośmioletniego Kamilka z Częstochowy. Decyzja ta to efekt częściowego uwzględnienia zażalenia na wcześniejsze umorzenie śledztwa dotyczącego zaniechań urzędników, którzy mieli nadzorować rodzinę chłopca. Prokuratura będzie musiała ponownie przeanalizować działania sądów, prokuratury, policji oraz pracowników socjalnych.
Najważniejsze informacje:
- Sąd w Kielcach nakazał wznowienie śledztwa ws. zaniechań instytucji w sprawie śmierci Kamilka
- Prokuratura Regionalna w Gdańsku umorzyła postępowanie w styczniu 2025 roku
- Ośmioletni chłopiec zmarł 8 maja 2023 roku po 35 dniach walki o życie w szpitalu
Sąd nakazuje ponowne śledztwo
Podczas czwartkowego posiedzenia Sąd Rejonowy w Kielcach częściowo przychylił się do zażalenia pełnomocników rodzeństwa Kamilka, którzy domagali się wznowienia śledztwa w sprawie możliwych zaniechań ze strony instytucji publicznych. Sąd uznał, że prokuratura powinna ponownie zbadać działania sądów, prokuratury, policji oraz pracowników socjalnych, którzy mieli nadzorować sytuację rodzinną chłopca.
Wcześniejsze śledztwo zostało umorzone w styczniu 2025 roku przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku. Sąd jednak oddalił zażalenie w zakresie odpowiedzialności lekarzy i nauczycieli.
Kontrowersyjna decyzja prokuratury
W styczniu 2025 roku Prokuratura Regionalna w Gdańsku umorzyła postępowanie dotyczące podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez urzędników i pracowników instytucji pomocowych. Prokuratorzy uznali wówczas, że nie doszło do złamania prawa.
Decyzja ta spotkała się z krytyką ze strony opinii publicznej i przedstawicieli rodziny Kamilka, którzy twierdzili, że instytucje nie zareagowały odpowiednio na sygnały o przemocy.
Tragiczne okoliczności śmierci
Ośmioletni Kamilek zmarł 8 maja 2023 roku w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka po 35 dniach walki o życie. Chłopiec trafił do szpitala 3 kwietnia 2023 roku po zgłoszeniu złożonym przez biologicznego ojca.
Ze śledztwa wynika, że ojczym dziecka przez kilka lat znęcał się nad nim, a bezpośrednio przed śmiercią miał oblać go wrzątkiem i położyć na rozgrzanym piecu, powodując rozległe oparzenia. Rodzina Kamilka przez lata pozostawała pod nadzorem różnych instytucji pomocowych oraz sądu rodzinnego.
To właśnie ich działania – a zdaniem krytyków, przede wszystkim zaniechania – będą teraz ponownie przedmiotem śledztwa.
Źródło: RMF24 Śląśk



Komentarze (0)